tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

"Bayern zastąpi każdego, ale nie Lewandowskiego"

Robert Lewandowski jest dla Bayernu Monachium kluczowym piłkarzem. Uli Hesse, czyli autor książki "Bayern: globalny superklub", przyznał to w rozmowie z Maciejem Iwańskim. Niemiec wyjaśnił również, dlaczego okres Pepa Guardioli nie był najbardziej udany dla Bawarczyków.
Lewandowski kluczowy dla Bayernu. "Mogą zastąpić każdego, ale nie jego"
(fot. Getty Images/TVP)

Triumf Arsenalu. Sensacja w Dortmundzie

Najlepszy zawodnik Bayernu
Robert to musi być Robert. zawsze rozmawia się o tym najlepszym piłkarzu... Kiedyś mawiałem, że Maradona był słabym bramkarzem, okropnym obrońcą. Myślę, że Robert jest piłkarzem, bez którego nie mogą sobie poradzić. Co sprawia, że szczególnie ciekawe jest to, co stanie się w najbliższych miesiącach. To, czy Robert będzie szukać transferu czy nie. Mogą zastąpić wszystkich zawodników, ale nie Roberta. Sandro Wagner nie będzie kolejnym Lewandowskim. .

Jak zastąpić Lewandowskiego?
Nie sądzę, żeby Timo Werner to było to. Widzisz go w takiej roli? Osobiście uważam, że jeśli Robert przekona działaczy do odejścia, to będą musieli znaleźć kogoś podobnej klasy. Będzie trzeba albo dużych, ogromnych pieniędzy, albo kogoś takiego jak może Alvaro Morata. Trójstronnego porozumienia. Podobnie jak zeszłego lata, gdy Aubameyang chciał odejść, ale nie mógł, jeśli ktoś nie przyjdzie do BVB.

Krytyka Guardioli
Myślę, że ludzie spoza granic wiedzą, że krytykowano Guardiolę, że robili to fani Bayernu, ale sądzą także, że działo się tak, ponieważ nie wygrał Ligi Mistrzów. To nie do końca prawda. Kibice Bawarczyków wiedzą, że bardzo trudno jest wygrać Ligę Mistrzów. Bayern zawsze musiał zachować właściwy balans. Między byciem klubem monachijskim, bawarskim a międzynarodowym, globalnym klubem, który ma gwiazdy w składzie. Był czas, w którym element bawarski, związany z wycieczkami, był uosabiany przez Uliego Hoenessa, zaś Karl-Heinz Rummenigge był raczej myślącym gościem, mózgiem, ale potrzeba obu.

Za dużo rozumu, za mało serca
Jak wiecie, Hoeness trafił do więzienia, a Rummenigge został twarzą klubu, więc przez kilka lat było trochę za dużo mózgu i nie wystarczająco dużo serca. Fani Bayernu nie byli za bardzo zachwyceni tym, że Rummenigge i Guardiola myśleli, że chodzi tu tylko o futbol, tylko o rezultaty, to nie dla fanów Bayernu.