tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Polska sztafeta nie straci rekordu świata? IAAF bada sprawę

Polscy lekkoatleci pozostaną halowymi rekordzistami świata w sztafecie 4x400 metrów? Jest ku temu szansa. Choć podczas akademickich mistrzostw USA aż trzy drużyny pobiły ich wynik, to ich rezultaty nie zostały jeszcze uznane przez IAAF. Sprawa jest w toku.
Sztafeta 4x400 metrów (fot. PAP/EPA)

20-latek nowym rekordzistą świata na 400 metrów

Sztafeta w składzie Karol Zalewski, Rafał Omelko, Łukasz Krawczuk i Jakub Krzewina 4 marca ustanowiła nowy rekord świata na dystansie 4x400 metrów podczas halowych mistrzostw świata w Birmingham.

Biało-czerwoni uzyskali wtedy czas 3:01,77, o 0,36 sekundy poprawiając wynik Amerykanów z 2014 roku. Bieg Polaków, a zwłaszcza ostatnia zmiana z udziałem Krzewiny, stały się wówczas hitem Internetu.

Co oni zrobili?! Polacy ze złotem i rekordem świata!

Ze swojego rekordu nasi lekkoatleci cieszyli się jednak tylko przez tydzień, bo już 10 marca podczas akademickich mistrzostw Ameryki (NCAA) ich wynik poprawiły aż trzy sztafety. Z czasem 3:00,77 wygrał zespół z Kalifornii, który jako pierwszy w historii zszedł poniżej trzech minut i jednej sekundy. Kolejne były drużyny z Teksasu (3:01,39) i Florydy (3:01,43).

Tuż po zawodach wiadome było jednak, że wyniki sztafet z Kalifornii i Florydy nie będą brane pod uwagę w kwestii rekordu, bowiem w ich składach znaleźli się zawodnicy różnych narodowości. W zespole z Teksasu biegli zaś sami Amerykanie i to oni mogą zostać nowymi rekordzistami.

Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) nie uznało jednak jeszcze ich wyniku, bo czeka na dokumentację od organizatorów. Chodzi o obiekt, na którym odbyły się zawody.

Hala College Stadion nie ma certyfikatu IAAF, ale przypomnę, że takich hal jest tylko 45 na świecie. Sądzę jednak, że Amerykanie będą teraz musieli przedstawić własną dokumentację i udowodnić, że ta hala spełnia wszystkie warunki – wyjaśnia w rozmowie z WP SportoweFakty sędzia IAAF, Janusz Rozum.

Jego zdaniem procedura weryfikacji wyniku może potrwać nawet kilka miesięcy. Zresztą wciąż trwa ona w przypadku Polaków, którzy po zawodach w Birmingham sprawdzani byli na obecność w organizmach środków dopingujących (takie badania przejść musiały też zespoły w USA). To dlatego na oficjalnej stronie IAAF oficjalnym rekordzistą wciąż jest amerykańska sztafeta z 2014 roku.

"Aniołki Matusińskiego". Jaki jest klucz do sukcesu polskiej sztafety?
Kopiuj i wklej, czyli przepis na złoto i rekord w sztafecie
Lewandowski: przede mną jeszcze wiele medali dużych imprez
Lewandowski: gdybym miał 20 m więcej, mógłbym to wygrać

podobne informacje

Najlepsze MŚ dla polskich lekkoatletów w historii

Niedziela w TVP i aplikacji. Sprawdź plan transmisji