tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Lewis, Gołota, Adamek - wielkie walki dla "Papy" Stamma

W poniedziałek rozpoczęły się eliminacje XXXV turnieju im. Feliksa Stamma. Warszawa jest przyzwyczajona do obecności gwiazd, bowiem prestiżowe zawody boksu olimpijskiego przed laty wygrywali m.in. Andrzej Gołota, Lennox Lewis, Tomasz Adamek, czy Aleksander Powietkin. Transmisja walk finałowych w piątek w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji.
Od lewej: Lennox Lewis, Andrzej Gołota, Tomasz Adamek, Feliks Stamm

Mistrzowie świata i medaliści olimpijscy powalczą w Warszawie. Na cześć legendy

Stamm zmarł 2 kwietnia 1976 roku. Pierwszy turniej pamięci wychowawcy kilkudziesięciu pięściarzy, w tym mistrzów olimpijskich, świata i Europy został zorganizowany rok później. Złota wywalczyli wtedy m.in. dwukrotny brązowy medalista IO Kazimierz Szczerba i mistrz świata Henryk Średnicki. Dwa lata później triumf do swojego CV wpisał Krzysztof Kosedowski, a w 1981 roku zwyciężali m.in. Zbigniew Raubo i bracia Paweł i Grzegorz Skrzecz.

Wspaniała historia tego memoriału została napisana w 1987 roku. Do stolicy przylecieli m.in. Amerykanie, Kanadyjczycy i Kubańczycy, nie zabrakło również reprezentantów Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Na najwyższym stopniu podium w wadze ciężkiej stanął obiecujący młodzian, Andrzej Gołota. Za rok był już brązowym medalistą igrzysk olimpijskich w Seulu. W najcięższej dywizji dwie efektowne wygrane zanotował Lennox Lewis – późniejszy czempion wśród zawodowców i jeden z najwybitniejszych "ciężkich" w dziejach profesjonalnego boksu.

Wojciech Bartnik (fot. PAP) Najbardziej utytułowanym Polakiem w zawodach pozostaje Wojciech Bartnik, sięgając aż po pięć najcenniejszych trofeów. W finale w 1998 roku rozprawił się z Sułtanem Ibragimowem, który dziewięć lat później zdobył tytuł mistrza wszechwag federacji World Boxing Organization. Pokonał Shannona Briggsa i Evandera Holyfielda, a pas stracił dopiero w rywalizacji z Władimirem Kliczką w Madison Square Garden.

To była wspaniała szkoła życia i doświadczenie. Moja potyczka z Ibragimowem nie należała do przyjacielskich, to był klasowy przeciwnik – wspominał po latach.

Wtedy z rywalami koncertowo rozprawił się również Tomasz Adamek.

Nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni. Słynny cytat Feliksa Stamma

Aleksander Powietkin [L] w starciu z Władimirem Kliczką [P] (Getty) Kolejną z gwiazd najbardziej prestiżowego turnieju w Polsce był Aleksander Powietkin – triumfator z 2002 roku. Rosjanin nie miał sobie równych podczas igrzysk w Atenach w 2004 roku, a siedem lat później sięgnął po pas WBA.

Dziewięć lat temu atrakcją był przylot ekipy chińskiej do Polski, który został zwieńczony złotem dla Zou Shiminga – dwukrotnego złotego medalisty IO (Pekin 2008 i Londyn 2012), który w dorobku ma także brąz z Aten. Kroczący obecnie od nokautu do nokautu Artur Beterbijew z Rosji również zwyciężał w tamtej edycji.

Nicola Adams (fot. Getty) Od 2010 roku do rywalizacji dołączyły również kobiety, a świetna passę utrzymywała niezawodna Karolina Michalczuk. Cztery lata później najcenniejszy kruszec wywalczyła w Polsce Nicola Adams – dwukrotna triumfatorka IO.

W tegorocznej edycji turnieju Stamma startuje 150 zawodniczek i zawodników z ponad 20 krajów, co stanowi jedną z najmocniejszych obsad ostatnich lat. W piątek pojedynki finałowe w hali przy ulicy Nowowiejskiej 37B (wstęp bezpłatny), transmisja w TVP Sport, aplikacji i SPORT.TVP.PL.

Plan transmisji:
Piątek (16 marca)
11:05 - 13:00: finały kobiet
14:20 - 18:00: finały mężczyzn

Świetna obsada Turnieju im. Feliksa Stamma

podobne informacje

Ze służby Putinowi na zawodowe ringi. Udany debiut mistrza

Mistrzowie świata i medaliści olimpijscy powalczą w Warszawie. Na cześć legendy