tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Kwiatkowski głodny sukcesów. Myślami jest już przy Mediolan-San Remo

Michał Kwiatkowski z Team Sky zwyciężył we wtorek w 53. edycji wyścigu Tirreno-Adriatico. Polski kolarz, dla którego to kolejny wielki sukces w karierze, wyznaczył sobie już jednak kolejny cel. Tym jest ponowne zwycięstwo sobotnim monumencie Mediolan-San Remo.
Michał Kwiatkowski (fot. PAP/EPA)

Zrobił to! Michał Kwiatkowski wygrał wyścig Tirreno-Adriatico!

Kwiatkowski wygrał ten wyścig przed rokiem i sukces chce powtórzyć na dniach. Podczas rozmów z dziennikarzami po wtorkowym triumfie w Tirreno-Adriatico, myślami był już na trasie Mediolan-San Remo.

Moja motywacja by wygrać tam ponownie będzie jeszcze większa, tym bardziej, że łączą mnie z tym wyścigiem wspaniałe wspomnienia. Muszę się jednak szybko zregenerować. Najbliższe trzy dni spędzę w domu i w sobotę będę gotów do ścigania – zapewnił.

Na Twitterze pisał później: "Jestem bardzo szczęśliwy z wygrania tak wielkiego wyścigu etapowego jak Tirreno-Adriatico. Zespół był doskonały przez cały tydzień. Nie mogę się już doczekać Mediolan-San Remo!".

(fot. Twitter)

27-latek w sobotę będzie miał do pokonania 300-kilometrową trasę. We wtorek startował na zdecydowanie krótszym, bo ledwie 10-kilometrowym odcinku jazdy indywidualnej na czas. Choć na metę przyjechał dopiero z 12. czasem, to wystarczyło to do utrzymania prowadzenia w klasyfikacji generalnej i zwycięstwa w całym wyścigu.

Wszyscy jako zespół spisaliśmy się znakomicie. Bardzo się cieszę, że ja i Geraint (Thomas, kolega Kwiatkowskiego z Team Sky) zakończyliśmy zmagania na podium. To był dobry wyścig od samego startu – oceniał Kwiatkowski.

Polak wyjechał na trasę wtorkowej czasówki jako ostatni. Choć przed rozpoczęciem etapu był dobrej myśli, to podczas rozgrzewki jego nastrój zepsuła... pogoda. Ruszający na trasę w ostatniej godzinie zmagań kolarze ścigali się bowiem w deszczu. – Dla mnie był to stresujący moment, bo tak naprawdę w deszczu wszystko mogło się wydarzyć. Na szczęście jednak finał był szczęśliwy – stwierdził.

Wtorkowy triumf to kolejny wielki sukces 27-latka, który w dorobku ma już tytuł mistrza świata z 2014 roku oraz zwycięstwa w wyścigach Mediolan-San Remo, Strade Bianche i Clasica de San Sebastian. W tym sezonie wygrywał już na dwóch etapach i w klasyfikacji generalnej wyścigu Dookoła Algarve.

podobne informacje

Velo Toruń: 1800 uczestników wyścigu Michała Kwiatkowskiego

Ranking UCI: Sagan przed Valverde, Kwiatkowski na 18. miejscu

Kwiatkowski po Liege-Bastogne-Liege: kolarstwo jest pełne niespodzianek

Liege-Bastogne-Liege: triumf Luksemburczyka Jungelsa