tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Fanfary od Stocha. Tajner zatrzyma Horngachera

Człowiek, który wprowadził Kamila Stocha i spółkę na wyższy poziom ma pozostać w Polsce. Radosną nowinę przekazał we wtorek prezes Apoloniusz Tajner. W Lillehammer do informacji odniósł sam Stefan Horngacher. – Nie wybieram się do Austrii – zaznaczył w rozmowie z Michałem Regulskim.
Horngacher potwierdza: będę nadal pracował w Polsce
Kamil Stoch ze złotem IO i Stefan Horngacher (fot. PAP/Bartłomiej Zborowski)

PÓŁMETEK RAW AIR: SPRAWDŹ KLASYFIKACJĘ GENERALNĄ

Umowa ważna do maja i największe od lat kłopoty Austriaków na skoczniach kazały zachowywać czujność. Rodacy zwrócili się do Horngachera z propozycją. Miał zastąpić Heinza Kuttina i przygotować kadrę do mistrzostw świata 2019, które odbędą się w Seefeld. Kuszenie nie okazało się skuteczne i trener przedłuży umowę z Polakami. Stanie się to w Planicy na koniec sezonu. – Jesteśmy bardzo zaawansowani w rozmowach. To będzie tylko formalność – zapewnił Tajner.

Stoch: Horngacher na dłużej? Hura, fanfary, cześć prezesowi Pierwsze rozmowy odbyły się jeszcze latem. – Już w lipcu w Wiśle mieliśmy z Adamem Małyszem rozmowę ze Stefanem. Zasugerowaliśmy, że chcemy przedłużyć współpracę na cztery lata. Bez względu na to jak sezon się zakończy – przyznał prezes Polskiego Związku Narciarskiego. Bardziej konkretnie było w lutym w Pjongczangu. – Horngacher przyniósł listę. Były tam warunki związane z dalszym rozwojem, finansowymi rozwiązaniami, które musieliśmy zaakceptować – przybliża Tajner.

Powiedziałem jakie są moje warunki, abym został w Polsce. Apoloniusz pracuje ciężko, aby je spełnić. Jeśli tak się stanie, będę kontynuował pracę – zaznaczył Austriak po zawodach w Lillehammer. Oficjalnie decyzja ma być potwierdzona w Planicy – na koniec drugiego sezonu Horngachera z polską kadrą. Praca trenera przyniosła wspaniałe efekty: drużynowe mistrzostwo świata, Puchar Narodów, brąz zespołu na igrzyskach, a także olimpijskie złoto Stocha i dwa triumfy w Turnieju Czterech Skoczni.

Nic dziwnego, że lider kadry na wieść o nowym kontrakcie Horngachera zareagował z radością: – Stefan jest jednym z najlepszych trenerów. O ile nie najlepszym. Na ten moment nie wyobrażam sobie, abym miał pracować z kimś innym. Cieszę się, że będziemy to kontynuowali – powiedział, a nawet pozwolił sobie na euforię: – Hura! Fanfary! Cześć prezesowi! – dodał.

Zagadką pozostaje długość nowego kontraktu Austriaka. – Zaproponowaliśmy umowę na cztery lata. Stefan ma w Planicy odpowiedzieć czy przedłuży go na tyle, czy może na dwa lata. Rok to byłoby za krótko – wykłada Tajner.

Transmisja czwartkowych zawodów od 16:45 w TVP1.

Zaproponowałem 4-letnią umowę Horngacherowi