tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Krajowa Liga Zapaśnicza: AKS Piotrków Tryb. obronił tytuł

Drużyna AKS Madej Wrestling Team Piotrków Trybunalski ponownie zwyciężyła w rozgrywkach Krajowej Ligi Zapaśniczej. Tytuł drużynowych mistrzów Polski obroniła pokonując na wyjeździe Borutę-Olimpijczyka Zgierz&Radom 19:11 w drugim meczu finałowym.
(fot. KLZ)

W decydującym starciu o złoto w Zgierzu zapaśnicy z Piotrkowa Tryb. z nawiązką odrobili straty z pierwszego finału. W ubiegłym tygodniu przegrali przed własną publicznością 14:18.

We wtorkowym rewanżu losy tytułu ważyły się do ostatniej walki. Mecz lepiej zaczęli gospodarze, którzy po dwóch pierwszych pojedynkach prowadzili 7:0. Później jednak w czterech kolejnych starciach górą byli piotrkowianie - Mariusz Łoś (59 kg), Ukrainka Julia Tkacz (63 kg), Patryk Dublinowski (85 kg) i wicemistrz świata Mateusz Bernatek (75 kg).

Nadzieje na końcowy sukces Boruty-Olimpijczyka przywróciła utytułowana Bułgarka Tajbe Jusein, która pokonała Natalię Strzałkę (75 kg) zmniejszając prowadzenie AKS do dwóch punktów (13:11).

Dwa ostatnie starcia należały jednak do podopiecznych trenera Michała Jaworskiego. Najpierw zwyciężył Zbigniew Baranowski (125 kg), a triumf AKS przypieczętował srebrny medalista olimpijski Ukrainiec Żan Bełeniuk, który pokonał pewnie Arkadiusza Kułynycza (98 kg).

Krajowa Liga Zapaśnicza, 2. mecz finału: Boruta-Olimpijczyk Zgierz&Radom – Madej Wrestling Team Piotrków Trybunalski

Najlepszym zawodnikiem drugiego finału (MVP) został wybrany zapaśnik gospodarzy Gor Oganesjan (65 kg).

W dwumeczu wygraliśmy czterema punktami, co pokazuje, że każda walka była niezwykle istotna. Żan zrobił na koniec kawał dobrej roboty, ale równie ważne było zwycięstwo niezastąpionego Mariusza Łosia, który kładąc rywala na łopatki odrobił wszystkie straty z pierwszego meczu. Teraz pozostaje nam tylko cieszyć się z kolejnego tytułu. Emocje powoli opadają i dociera do nas, czego znów dokonaliśmy – powiedział szkoleniowiec AKS Michał Jaworski.

Kułynycz przyznał, że on i jego koledzy czują duży niedosyt. – Mieliśmy czteropunktową zaliczkę, ale dziś część zawodników była w słabszej dyspozycji i czegoś zabrakło. Ubiegłoroczny mistrz potwierdził, że wciąż jest najlepszy – podsumował zapaśnik Boruty-Olimpijczyka.

Prezes Polskiego Związku Zapaśniczego Andrzej Supron ocenił, że w finale zmierzyły się najmocniejsze ekipy. Zwrócił uwagę, że kluby w województwa łódzkiego zajęły trzy miejsca na podium, bo brązowy medal wywalczyli zapaśnicy Budowlanych Łódź.

W drugiej edycji KLZ rywalizowało osiem zespołów.

podobne informacje

Czas selekcji. Trener Piotr Krajewski wybiera kadrę na MŚ w zapasach

Poland Open w zapasach bez medalistki igrzysk olimpijskich, Moniki Michalik

Kadra zapaśniczek pozytywnie nastawiona do kolejnych startów

ME U-23 w zapasach: brązowy medal Pacurkowskiego