tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Motywacja w szeregach Zagłębia. "Będziemy gryźli trawę"

Pomocnik KGHM Zagłębia Lubin Filip Jagiełło przyznał, że najbliższy mecz z Piastem w Gliwicach może być kluczowy dla jego zespołu w walce o miejsce w pierwszej ósemce. – Będziemy gryźli trawę, aby tam wygrać – zapowiedział piłkarz.
(fot. Getty)

Piast i Górnik odwołują się od kar

Zagłębie aktualnie w tabeli ekstraklasy zajmuje ósme miejsce, ale ma zaledwie punkt przewagi nad dziewiątą Arką Gdynia i cały czas musi walczyć o miejsce w grupie mistrzowskiej po zasadniczej części sezonu. Lubinianie w perspektywie mają mecz u siebie z Jagiellonią Białystok i dwa wyjazdy: do Krakowa na spotkanie z Cracovią i w najbliższy weekend na stadion Piasta Gliwice.

Jagiełło w rozmowie z PAP stwierdził, że właśnie ten nadchodzący pojedynek może być dla jego zespołu kluczowy – Mamy trudny terminarz. Jagiellonia jest silna, co pokazuje jej miejsce w tabeli, a Cracovię pokonać na jej boisku też nie jest łatwo. Dlatego musimy zrobić wszystko, aby wygrać teraz z Piastem. Będziemy gryźli trawę, aby zdobyć trzy punkty, które, moim zdaniem, mogą nam już zapewnić miejsce w górnej ósemce – zapowiedział pomocnik Miedziowych.

Piast już nie ma szans na pierwszą ósemkę, ale to nie oznacza, że nie ma o co walczyć. Jagiełło zwrócił uwagę, że gliwiczanie co prawda nie są w strefie spadkowej, ale nie mogą być pewni ligowego bytu i dlatego też w piątek nie zadowolą się jednym punktem.

– Piast na pewno gra lepiej niż jesienią, co widać po wynikach. Widać tam rękę trenera Waldemara Fornalik, który fajnie poukładał ten zespół. Jeżeli chcemy tam wygrać, musimy najpierw jednak koncentrować się na naszych założeniach i planach na ten mecz, a nie na rywalu. Uważam, że idziemy w dobrym kierunku i nasza gra jest coraz lepsza. Po takim spotkaniu, jak to ostatnie w Zabrzu, jesteśmy pozytywnie naładowani – podkreślił piłkarz.

Zagłębie w ostatniej kolejce zremisowało z Górnikiem na wyjeździe 2:2, strzelając gola na wagę punktu w ostatniej minucie. Lubinianie przez zdecydowaną większość meczu musieli jednak radzić sobie w dziesiątkę po czerwonej kartce Mateusza Matrasa. Mimo iż przegrywali 0:1 i 1:2, zdołali odrobić straty i na boisku nie wyglądało, że mają jednego zawodnika mniej.

– Cieszyliśmy się z tego punktu, ale uważam, że gdybyśmy grali po 11, wywieźlibyśmy komplet oczek. Byliśmy zespołem lepszym i nie jest to tylko moje zdanie. Szkoda straconej szansy, ale z drugiej strony takie spotkania sprawiają, że zespół się podbudowuje i dostaje dodatkowej energii. Jestem przekonany, że z nami też tak będzie – przyznał Jagiełło.

Spotkanie w Zabrzu było chyba najlepszym występem w rundzie wiosennej Zagłębia. Wcześniej lubinianie m.in. przegrali na wyjeździe z Wisłą Płock oraz na własnym boisku zremisowali z Lechią Gdańsk oraz Arką Gdynia.

– Myślę, że lepiej nam się gra z zespołami ofensywnie nastawionymi. Arka przyjechała do nas, stanęła przed własną bramką i czekała. Kiedy rywal wywiera pressing, atakuje, gra jest szybsza, bo nie ma tyle czasu na myślenie i kombinowanie, które rozwiązanie akcji wybrać. Myślę, że Piast tak jak my zagra otwartą piłkę i razem stworzymy fajne widowisko, po którym to my zgarniemy trzy punkty – podsumował Jagiełło.

Początek meczu Piast – Zagłębie w piątek o godz. 18.