tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Freiburg
VfB Stuttgart
1
:
2
0:1
53'Nils Petersen
Mario Gomez4'
Mario Gomez75'
Składy
Szczegóły
Statystyki
Data
16.03.2018, 20:30
Rozgrywki
1. Bundesliga, 2017/2018, 27. kolejka
Stadion
Schwarzwald-Stadion
Niemcy
Widzów: 24000
Zwiń
Skład podstawowy
1 Alexander Schwolow
17 Lukas Kuebler 76'
5 Manuel Gulde
4 Caglar Soyuncu
30 Christian Guenter
27 Nicolas Hoefler 53'
25 Robin Koch
13 Marco Terrazzino 80'
19 Janik Haberer 76'
18 Nils Petersen 53' 75'
9 Lucas Hoeler 46'
16 Ron-Robert Zieler
32 Andreas Beck 10'
21 Benjamin Pavard
28 Holger Badstuber
2 Emiliano Insua
6 Santiago Ascacibar 90'
3 Dennis Aogo 4'
20 Christian Gentner
17 Erik Thommy 60'
33 Daniel Ginczek 78'
27 Mario Gomez 4', 75'
Rezerwowi
44 Rafał Gikiewicz
3 Philipp Lienhart
15 Pascal Stenzel 76'
38 Florian Kath 46'
23 Julian Schuster
8 Mike Frantz
34 Tim Kleindienst 80'
13 Jens Grahl
35 Marcin Kamiński 78'
11 Takuma Asano
19 Chadrac Akolo 60'
23 Orel Mangala 90'
14 Anastasios Donis
34 Jacob Bruun Larsen
Trenerzy
  Christian Streich
  Tayfun Korkut
Zwiń
54%
Posiadanie piłki
46%
Strzały
5
9
Strzały celne
2
5
Faule
11
9
Dośrodkowania
30
20
Rzuty rożne
1
3
Rzuty z autu
14
10
Spalone
3
2
Żółte kartki
2
1
Czerwone kartki
0
0
Zmiany
3
3
Zwiń

Znakomita seria Stuttgartu trwa. Minuty Kamińskiego

Kolejne zwycięstwo VfB Stuttgart. Tym razem piłkarze Tayfuna Korkuta pokonali SC Freiburg 2:1 (1:0). Znów na ławce mecz rozpoczął Marcin Kamiński.
Marcin Kamiński (fot. Getty Images)

Od kiedy Korkut przejął zespół beniaminka Bundesligi, VfB notuje kapitalną serię. Spośród ostatnich siedmiu spotkań Stuttgart nie przegrał żadnego i odniósł aż pięć zwycięstw. Ostatnie – w piątkowy wieczór z SC Freiburg.

Goście od początku byli lepszym zespołem i szybko objęli prowadzenie po uderzeniu głową Mario Gomeza. Zawodnicy Christian Streicha zdołali wyrównać dopiero po zmianie stron, gdy Nils Petersen znalazł się sam na sam z bramkarzem i przelobował go sprytnym strzałem. O zwycięstwie gości przesądził jednak niezawodny Gomez.

Kamiński znów usiadł na ławce i pojawił się na boisku dopiero w końcówce. Polski obrońca nie potrafi uzyskać zaufania Korkuta i od momentu, gdy ten prowadzi drużynę, rozegrał tylko 20 minut w siedmiu meczach.

Marcin Kamiński: ja napastnikiem? Grałem tam, gdy miałem 14 lat

podobne informacje

Jacek Góralski w Bundeslidze? Niemcy chcą Polaka

Echa skandalu w Bundeslidze. "Wielka niesprawiedliwość"

Kolejna szansa Gikiewicza. Polak zagra przeciwko BVB

Werder Brema – Freiburg 3:2. 45 minut Bartosza Kapustki