tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Korona Kielce
Górnik Zabrze
2
:
2
1:0
2'Goran Cvijanovic
63'Nika Kaczarawa
(sam.)Ken Kallaste69'
Mateusz Wieteska74'
Składy
Szczegóły
Data
17.03.2018, 20:30
Rozgrywki
Ekstraklasa - runda zasadnicza, 2017/2018, 28. kolejka
Stadion
Kolporter Arena
Polska
Zwiń
Skład podstawowy
33 Zlatan Alomerović
5 Adnan Kovacević
4 Piotr Malarczyk
32 Radek Dejmek
19 Ken Kallaste
26 Bartosz Rymaniak 90'
14 Jakub Żubrowski 57' 66'
8 Mateusz Możdżeń 39'
6 Goran Cvijanovic 2' 46'
10 Nabil Aankour 46'
9 Nika Kaczarawa 33' 63' 70'
1 Tomasz Loska
3 Adam Wolniewicz 81'
15 Dani Suarez
55 Paweł Bochniewicz
14 Michał Koj
9 Damian Kądzior 90'
4 Mateusz Wieteska 74'
22 Szymon Matuszek
7 Rafał Kurzawa 64'
25 Łukasz Wolsztyński
17 Igor Angulo 85'
Rezerwowi
25 Matthias Hamrol
22 Ivan Jukić
7 Marcin Cebula
44 Akos Kecskes
31 Zlatko Janjic 70'
27 Jacek Kiełb 46'
11 Michael Gardawski 46'
93 Wojciech Pawłowski
32 Adrian Gryszkiewicz
20 Marcin Urynowicz 81'
6 Bartłomiej Olszewski 90'
31 Bartosz Bartczuk
97 Daniel Smuga
10 Erik Grendel
Trenerzy
  Gino Lettieri
  Marcin Brosz
Zwiń

Serce Górnika wciąż bije. Ślązacy dogonili Koronę

Korona Kielce zaprzepaściła szansę na pokonanie Górnika Zabrze 2:2 (1:0) w 28. kolejce Ekstraklasy. Oblicze spotkanie odmieniło się po czerwonej kartce Jakuba Żubrowskiego. Goście wyrwali remis, a wciąż impasu nie przełamał Igor Angulo.
Mecz Korona - Górnik (PAP)

Jaga jak Manchester. Wielki powrót

Na mocne akcenty nie musieliśmy długo czekać. Już w 2. minucie Dani Suarez sfaulował w polu karnym Niko Kaczarawę, podstawiając lewą nogę Gruzinowi. Napastnik upadł, a sędzia Krzysztof Jakubik bez wahania podyktował rzut karny. Egzekutorem był Goran Cvijanovic i pewnym strzałem pokonał Tomasza Loskę. Siedem minut później goście mieli okazję do wyrównania po rzucie rożnym, ale w gąszczu zawodników Szymon Matuszek nie zdołał przebić się ze swoją próbą z kilku metrów.

Wydawało się, że w 13. minucie przebudził się w końcu Igor Angulo. Hiszpan wykorzystał świetne zgranie głową Łukasza Wolsztyńskiego i sprytnym strzałem trafił do bramki, a piłka po drodze odbiła się od słupka. Chwilę później arbiter postanowił nie uznać gola, bowiem asystent był na spalonym.

W drugiej połowie kolejną okazję do przełamania impasu miał Angulo, ale przegrał pojedynek jeden na jednego z Alomeroviciem. Następnie stuprocentową okazję zmarnował Michał Koj, przenosząc piłkę nad bramką z trzech metrów.

Zabrzanie zostali skarceni w 63. minucie, gdy złocisto-krwiści ruszyli z kontrą, Mateusz Możdżeń podał do Kaczarawy, a ten na raty pokonał Loskę. Wydawało się, że zabił dalsze emocje. Rosły napastnik był wartością dodaną dla gospodarzy w tej rywalizacji.

Wracając do przydomku kielczan, krwiste było zachowanie Jakuba Żubrowskiego, za które otrzymał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Szymon Matuszek był potraktowany ostro i sędzia podjął jedyną słuszną decyzję. Dalsze skutki były opłakane.

Pomocną dłoń podopiecznym Marcina Brosza podał Ken Kallaste, trafiając do własnej bramki po dośrodkowaniu. I mała "remontada" rozpoczęła się na dobre. W 74. minucie boczny obrońca Koj wykazał się świetną wrzutką, a dynamiczne wejście ustawionego na środku pomocy Wieteski zwieńczone golem na 2:2.

W samej końcówce na murawie było gorąco, obie ekipy skoncentrowały się na bezpardonowych interwencjach i walce wręcz. Bliżej

podobne informacje

Bohater wojny z Turcją na koszulkach piłkarzy greckiego klubu

Mundial 2018.Konflikt Iranu z Nike, wściekły trener

"Szachowe" zmiany w rankingu FIFA. Nowy system punktowania

Ikona zastąpi Wengera? Arsenal rozmawia z Francuzem