tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Del Potro wzruszył do łez. "Będę za tobą tęsknił, wierny towarzyszu"

Juan Martin del Potro po kapitalnym spotkaniu pokonał Rogera Federera i zwyciężył w prestiżowym turnieju w Indian Wells. Argentyńczyk, dla którego to pierwszy triumf w imprezie ATP Masters 1000, wygraną zadedykował zmarłemu kilka tygodni temu... psu.
Juan Martin del Potro i Cesar (fot. PAP/EPA/instagram.com/delpotrojuan)

"WIEŻA" GÓRUJE NAD PUSTYNIĄ. PRZERWANA PASSA FEDERERA

Del Potro w trzecim secie obronił trzy płki meczowe, doprowadził do tie-breaka, a w nim nie dał już większych szans Federerowi. Argentyńczyk zakończył tym samym znakomitą serię Szwajcara, który do finału wygrał siedemnaście spotkań z rzędu. To najlepszy start sezonu w karierze aktualnego lidera rankingu ATP.

W decydującym spotkaniu w Indian Wells Federer musiał jednak uznać wyższość rywala. Po meczu nie szczędził mu pochwał, sam zainteresowany z kolei również był w siódmym niebie. Zanim jednak kibice byli świadkami oficjalnych przemówień Argentyńczyk podszedł do jednej z kamer, na której napisał "Cesar" oraz narysował serce.

fot. express.co.uk

To hołd oddany ukochanemu psu tenisisty, który odszedł miesiąc temu. Cesar (rasa nowofundland) towarzyszył zawodnikowi blisko dziesięć lat.

"Będę za tobą tęsknił, wierny towarzyszu. Przez prawie dziesięć lat czekałeś na mnie z radością, gdy wracałem do domu, chroniłeś mnie, uszczęśliwiałeś całą rodzinę. Teraz odchodzisz, pozostawiając ślad w moim sercu. Żegnaj, Cesar" – napisał del Potro na Instagramie.

podobne informacje

Mecz turnieju! Nadal po siedmiu latach w półfinale Wimbledonu

French Open: znamy komplet półfinalistów

French Open: del Potro po raz pierwszy od sześciu lat w 4. rundzie

Miami: finał nie dla del Potro