tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Życie zaczyna się po "30"? Stoch mocny jak nigdy

Żaden skoczek nie wygrał po 30. roku życia więcej konkursów, nie sięgnął po Kryształową Kulę i nie zdobył indywidualnie olimpijskiego złota. Kamil Stoch, jeden z najlepszych zawodników w historii, wspiął się na wyżyny w wieku, w którym sukcesy w jego dyscyplinie były rzadkością.
Kamil Stoch (fot. PAP/EPA)

Małysz czy Stoch? Dwie epoki skoków

Planica 2005. Ostatni konkurs sezonu. Janne Ahonen ma stanąć na najwyższym stopniu podium w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Zjawia się na skoczni po... całonocnej zabawie, jeszcze "wstawiony". W drugiej serii leci najdalej w historii. 240-metrowy lot kończy jednak upadkiem, po którym trafia do szpitala. – Takie czasy minęły. Dziś nie wszedłby do trzydziestki – wszystko zostało wyśrubowane. Nie dałoby się pogodzić takich zachowań – ocenia Rafał Kot, w przeszłości fizjoterapeuta polskiej kadry, a dziś ekseprt TVP. Rzeczywiście trudno wyobrazić sobie, aby w niedzielę w analogicznej sytuacji znalazł się Stoch, który także będzie kończył najlepszy w karierze sezon...

Stoch z Pucharem Świata. "Dzisiaj stawiam ja" Nie wiedział o piwie

Czasu na świętowanie nie nie było w Pjongczangu. Stoch po raz trzeci w karierze sięgnął po olimpijskie złoto, ale nie wpłynęło to na jego podejście: – Sezon jeszcze się nie skończył – powtarzał i wrócił do rywalizacji w lepszej formie niż w Korei. Jego głównym rywalem w walce o Kryształową Kulę miał być Andreas Wellinger, lecz osiadł na laurach. – Złapał Pana Boga za nogi. Nie był głównym faworytem, a zdobył złoto. Potem uszło z niego powietrze. Zadowolił się sukcesem i na Raw Air nie istniał – ocenia Kot.

W przypadku Stocha lekki dołek wystąpił tylko raz. Tydzień po zwycięstwie w Turnieju Czterech Skoczni zajął 21. miejsce na niezbyt lubianym przez siebie mamucie Kulm. Rywalizacja w niemiecko-austriackiej imprezie, szczególnie gdy w grę wchodzą cztery zwycięstwa, pozostawia jednak ślad. Boleśnie przekonał się o tym pierwszy zdobywca "szlema". "Byłem wykończony. Totalnie pusty. Przez kilka ostatnich nocy niemal nie zmrużyłem oka. Jak jakiś nakręcony freak snułem się po ciemnych pokojach hotelowych. A tak bardzo potrzebny był mi sen, aby się zregenerować" – wspominał Sven Hannawald w biografii "Triumf. Upadek. Powrót do życia".

W przypadku Stocha takie problemy nie mogły się powtórzyć. Sztab dbał o to, aby lider turnieju był odizolowany od medialnego zamętu. Powiodło się. Na konferencji prasowej jeden z dziennikarzy zapytał o piwo, które obiecał postawić Hannawald. Temat, którym żyła sportowa Polska okazał się zupełnie nieznany triumfatorowi zmagań w Bischofshofen.

Kamil Stoch: może to lepiej, że dziś nie wygrałem... Małysz strasznie się męczył

"Praca", najlepiej "dobrze wykonana" – to słowa, które powtarzają się w wywiadach ze Stochem. Nie ma rozmów o wygrywaniu, rywalach. Stoch powtarza pewne schematy, które okazują się bezcenne. – Ma wielkie doświadczenie. Wie czego mu potrzeba, jak wykonywać pewne rzeczy. Radzi sobie w stresowych sytuacjach. To są plusy "dojrzałego" wieku w skokach – wymienia Kot.

Są też oczywiście minusy, które wiążą się z przygotowaniem fizycznym. Adam Małysz, kończąc karierę w 2011 roku, podkreślał, że każde kolejne lato, a więc czasy pracy w skokach, kosztuje go coraz więcej. – Mówił, że nawet dwukrotnie więcej niż kiedyś. Męczył się potwotnie – wspomina Kot. A jak to wygląda w przypadku 30-letniego Stocha? – Nasi trenują bardzo ciężko. Zdarzało się, że wymiotowali ze zmęczenia – zdradza ekseprt TVP.

Skoczek z Zębu jako jeden z nielicznych zdołał jednak osiągnąć najwyższą formę i dominować już po 30. roku. – Adam był w takiej mając 23 lata, a potem 29, gdy zdobył po raz ostatni zdobył Kryształową Kulę – ocenia Kot.

Najlepsi skoczkowie w historii PŚ. Jak skakali po 30. roku życia?

Matti Nykanen
– ostatni raz w zmaganiach elity wystąpił mając 27 lat. Oficjalnie ze względu na kontuzję pleców, ale w środowisku mówiło się o tym, że po prostu stracił chęć do skakania. Król stylu klasycznego nie miał zapału, aby przestawiać się na "V-kę". Świat odleciał mu więc tak jak on sam zwykł odlatywać rywalom w latach 80. Po trzydziestce miał już na koncie dwa rozwody i liczne alkoholowe skandale.

Adam Małysz – "z trójką z przodu" wygrał tylko jedne zawody Pucharu Świata (Zakopane 2011), ale wywalczył dwa medale igrzysk olimpijskich i stanął na podium mistrzostw globu. Owocna okazała się ponowna współpraca z Hannu Lepistoe. "Orzeł z Wisły" nie krył jednak, że przygotowania do sezonu kosztują go coraz więcej sił. Karierę zakończył w wieku 33 lat.

Jens Weissflog – w latach 90. symbol długowieczności w skokach. Złoto igrzysk w Lillehammer zdobył mając 29 lat – ten wynik pobił dopiero Stoch w Pjongczangu. Niemiec w przeciwieństwie do Nykanena potrafił błyszczeć także w stylu V. Karierę kończył kilka miesięcy przed 32. urodzinami. W pożegnalnym sezonie wygrał Turniej Czterech Skoczni.

Janne Ahonen – w pierwszym sezonie po "trzydziestce" wygrał Turniej Czterech Skoczni oraz zdobył brąz mistrzostw świata w lotach. Z każdym kolejnym skakał jednak coraz słabiej. Ogłaszał zakończenie kariery, ale wracał do skoków. Z bardzo marnym skutkiem. W obecnym cyklu nie wywalczył nawet jednego punktu Pucharu Świata.

Koncert Żyły i Stocha? "Na razie się uczymy" "Nic już nie musi"

Skoczkowie w "zaawansowanym wieku" swoje pięć minut mieli po raz ostani w okresie... po II Wojnie Światowej. 37-letni Birger Ruud został wicemistrzem olimpijskiem, a 35-letni Josef Bradl wygrał pierwszą edycję Turnieju Czterech Skoczni. Tyle, że działo się w to czasach odległych, zupełnie różnych od dzisiejszych, przesiąkniętych profesjonalizmem. Obecnie długowieczność wiążę się głównie z Noriakim Kasaim. Nestor skoków rywalizuje w wieku 46 lat, ale bardzo rzadko stanowi zagrożenie dla najlepszych.

Wiele zależy od eksploatacji organizmu, a także od motoryki zawodnika. Tylko pojedyncze przypadki mogą osiągać tak wiele. Musi dojść do połączenia: zdrowia, wydolności, psychiki. Tak jak u Kamila – twierdzi Kot i dodaje: – Wiem, że zdrowotnie wszystko wygląda bardzo dobrze. Stoch nie ma żadnych nadwyrężeń.

Jest jeszcze jedno. Polak wpisuje się w trend obecny w światowym sporcie – najlepsi potrafią utrzymywać formę dłużej niż ich wielcy poprzednicy. Do tego Stochowi wciąż nie brakuje motywacji. – Ma fajne podejście. Wie, że zawsze można coś poprawić. Nie uważa się za ideał. On nic nie musi. Nie broni mistrzostwa olimpijskiego, nie broni Turnieju Czterech skoczni, ponieważ on to już wygrał i nikt mu tego nie odbierze, nawet jak przegra kolejną edycję. On może tylko walczyć. I sądzę, że będzie walczył o kolejne rekordy – zakłada Kot.

Stefan Horngacher: będziemy walczyć w Pucharze Narodów

najpopularniejsze

Bosiek: celem są mistrzostwa świata juniorów. Mam nadzieję, że trafię z formą

Co dalej ze Stocznią Szczecin? "Titanic tonie"

Podanie Slaughtera i "czucie gry" Mateusza Ponitki. Piękna akcja Polaków

ME 2018 piłkarek ręcznych. Polska – Serbia: "no look pass" Kingi Achruk i bramka Kingi Grzyb [WIDEO]

ME 2018 piłkarek ręcznych. Polska – Dania: czerwona kartka dla Karoliny Kochaniak [WIDEO]