tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Hula walczy z presją. "Płaci frycowe"

Skoczkowie ze światowej czołówki dążą do tego, by osiągnąć poziom prezentowany obecnie przez Kamila Stocha. Lider polskiej kadry słynie z żelaznych nerwów. Opanowanie skoczka z Zębu przydałoby się Stefanowi Huli, który w decydujących momentach nie radzi sobie z presją. – Nie można bagatelizować problemu, bo Hula powinien poświęcić więcej czasu na radzenie sobie z psychicznym obciążeniem – mówi SPORT.TVP.PL mistrz olimpijski z 1972 roku Wojciech Fortuna.
Stefan Hula (fot.Getty Images)

Niemożliwa misja Stocha? Zostały dwa łupy w PŚ

Kiedy w drugich seriach konkursowych na belce startowej zasiada trzykrotny mistrz olimpijski, kibice są niemal pewni, że w kilkanaście minut później na kolejnej skoczni zabrzmi Mazurek Dąbrowskiego. Dzieje się tak, bo Stoch do perfekcji opanował kontrolowanie umysłu i radzenie sobie z ciążącą na nim presją.

Uważa się, że jest to jeden z najlepszych zawodników w historii tej dyscypliny. Skoczek z Zębu mógłby udzielić kilku rad Huli, któremu w ostatnich tygodniach zdarza się psuć decydujące skoki. Traci przez to szansę na wywalczenie pozycji na podiach najważniejszych startów w sezonie.

Kamil Stoch (fot. Getty Images) Bolesna rzeczywistość

Ponad miesiąc temu wydawało się, że biało-czerwoni wywalczą na normalnej skoczni w Pjongczangu co najmniej jeden olimpijski krążek. Ostatecznie Stoch zajął nielubianą przez sportowców czwartą lokatę, a prowadzący po pierwszej serii Hula był dopiero piąty. – Co mam powiedzieć? Jest po zawodach. Nie wierzyłem, że odjęto mi tyle punktów, ale to historia. Muszę dobrze wykonać pracę podczas kolejnych startów i szybko zapomnieć o niepowodzeniach – zaznaczył.

Najbardziej doświadczony zawodnik w narodowej kadrze A ma cały czas problemy z oddawaniem dwóch równych skoków. Hula oprócz okazji do wywalczenia indywidualnego medalu w Korei Południowej zaprzepaścił również szanse na świetne wyniki podczas zmagań w Zakopanem (1. miejsce po pierwszej serii, ostatecznie 4. lokata) oraz w Lillehammer (3. lokata po pierwszej serii, ostatecznie 9. pozycja). Polak zarówno na obiekcie w Korei, jak i Norwegii trafił w pierwszych seriach na korzystne warunki. W kolejnych próbach zabrakło mu jednak szczęścia.

"Stefek" płaci frycowe. Nie ma się czym przejmować. To dla niego nowe doświadczenie. Wcześniej nie zajmował tak wysokich lokat. Nikt nie jest w stanie zapewnić, że ta sytuacja zmieni się do końca trwającego sezonu, ale Hulę stać na zajmowanie miejsc na podium. Jeśli Stefan Horngacher zdecydowałby się złożyć podpis pod nowym kontraktem, wpłynęłoby to pozytywnie na morale w zespole. Warto pamiętać, że tam nikt ze sobą nie rywalizuje – mówił dla SPORT.TVP.PL Rafał Kot, były fizjoterapeuta reprezentacji.

Stefan Hula (fot.Getty Images) Stoch to zabójca!

Choć wymienieni wcześniej zawodnicy podczas zagranicznych wyjazdów mieszkają w jednym pokoju, to nie trudno doszukać się u nich różnic. Kibice uważają, Stoch ma instynkt zabójcy, który przydaje mu się w niemal każdym konkursie. Mistrz olimpijski w odpowiedni sposób wykorzystuje wewnętrzny spokój, który przekłada się na osiąganie lepszych wyników podczas zawodów. Zdecydowanie trudniej przychodzi to Huli. Mimo że medalista z drużyny z Pjongczangu zabiera głos przed kamerami i twierdzi, że wywalczone rezultaty nie robią na nim wrażenia, to rzeczywistość pokazuje co innego.

Fortuna, mistrz olimpijski z Sapporo z 1972 roku, uważa, że 31-latkowi brakuje luzu w decydujących momentach, ale zaznacza, że tak doświadczony zawodnik będzie jeszcze w stanie znaleźć się na podium zmagań o Puchar Świata. – Stefan może przebywać na co dzień z prawdziwym geniuszem skoków. Kamil jest bardzo koleżeński i tworzy wokół siebie świetną atmosferę. U obu sportowców widać także podobieństwa, które pozwalają im współpracować od wielu lat. Nie można jednak bagatelizować problemu, bo Hula powinien poświęcić więcej czasu na radzenie sobie z psychicznym obciążeniem – dodał w rozmowie z SPORT.TVP.PL były skoczek.

Wspomnienia mistrza. 22 lata od pierwszego triumfu Małysza w PŚ

podobne informacje

Felder trenerem Austriaków. "Czekałem na to wyzwanie"

Horngacher wybrał skład na nowy sezon

Austriacy dementują plotki. "Rozważamy kilka opcji"

Inauguracja w Polsce? Skoczkowie poznali wstępny kalendarz