tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Walka o ME trwa. Czas na starcie z Czarnogórą

Po dwóch zwycięstwach nad Włochami i ze Słowacją, na polskie szczypiornistki czeka najbardziej wymagający rywal. W środowe popołudnie biało-czerwone zmierzą się z wiceliderem grupy 2, Czarnogórą. Transmisja od 17:30 w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i w aplikacji mobilnej.
KAROLINA KUDŁACZ-GLOC (P) (FOT. PAP)

Poprzednie dwa spotkania eliminacyjne zawodniczki Leszka Krowickiego rozegrały jeszcze w poprzednim roku kalendarzowym. Dwa wysokie zwycięstwa pozwoliły im usadowić się na pierwszym miejscu w grupie i w spokoju oczekiwać kolejnych spotkań. Identyczną liczbę punktów zgromadziły środowe rywalki, choć znacznie gorzej wygląda ich bilans bramkowy.

Starcie z Czarnogórą będzie nie lada wyzwaniem, bowiem to aktualnie szósty zespół na świecie. Zawodniczki obu drużyn dobrze się jednak znają i już przed meczem doceniły swoją klasę. – Przed nami mecze z najatrakcyjniejszym i najgroźniejszym rywalem w fazie grupowej, prowadzonym do boju przez świetnie grającą w drużynie narodowej Kingę Achruk oraz liderkę – Karolinę Kudłacz-Gloc, która potrafi poderwać cały zespół do walki – stwierdziła Itana Grbić.

Leszek Krowicki (Fot. PAP) Krowicki będzie jednak musiał dokonać roszad w składzie. Do zmiany dojdzie przede wszystkim w bramce, gdzie kontuzjowaną Weronikę Gawlik zastąpi jej imienniczka, Weronika Kordowiecka. Wciąż nie wiadomo również, czy trener będzie mógł liczyć na Monikę Kobylińską.

Bramkarka Adrianna Płaczek oraz rozgrywające Karolina Kudłacz-Gloc i Monika Kobylińska, pojawiły się na zgrupowaniu dopiero w niedzielę wieczorem. Ich podróże przebiegały z perturbacjami, bo ze względu na występujące w Niemczech wichury wiele lotów było opóźnionych, a część została odwołana. Przed konfrontacją z Czarnogórą te zawodniczki odbędą z nami tylko dwa treningi – przyznał.

Kadrowiczki od poniedziałkowego wieczoru przebywają w Gdyni, a wcześniej zmierzyły się jeszcze w grze testowej z drugą reprezentacją. Wynik nie był jednak w tym meczu najważniejszy, a istotna była możliwość sprawdzenia schematów i rozwiązań taktycznych. – Chcieliśmy sprawdzić pewne rzeczy oraz przetestować różne taktyczne warianty. Cieszę się także, że żadna z dziewczyn nie odniosła kontuzji – podsumował Krowicki.

Kinga Achruk (FOT. PAP) Zwycięzca środowego spotkania z przewagą dwóch punktów zajmie pierwsze miejsce w grupie 2. Warto przypomnieć, że awans do ME uzyskają zwycięzcy grup oraz drużyny z drugiego miejsca, ale i najlepszy zespół spośród tych z trzecich miejsc. Jakakolwiek zdobycz punktowa w meczu z Czarnogórą znacznie przybliży szczypiornistki do wyjazdu na turniej.

Kadra reprezentacji Polski na mecze z Czarnogórą:
1. Janiszewska Katarzyna – GTPR Gdynia
2. Kozłowska Joanna – GTPR Gdynia
3. Szarawaga Joanna – GTPR Gdynia
4. Zych Aleksandra – GTPR Gdynia
5. Achruk Kinga – SPR Lublin SSA
6. Drabik Joanna – SPR Lublin SSA
7. Rosiak Aleksandra – SPR Lublin SSA
8. Kordowiecka Weronika – GTPR Gdynia
9. Michałów Monika – Piłka Ręczna Koszalin S.A.
10. Roszak Romana – Piłka Ręczna Koszalin S.A.
11. Górna Adrianna – MKS Zagłębie Lubin S.A.
12. Grzyb Kinga – MKS Zagłębie Lubin S.A.
13. Kobylińska Monika – TuS Metzingen (Niemcy)
14. Kudłacz – Gloc Karolina – SG BBM Bietigheim (Niemcy)
15. Lisewska Sylwia – EKS Start Elbląg
16. Płaczek Adrianna – Fleury Loiret Handball (Francja)
17. Urtnowska Ewa – Toulon Saint Cyr Var Handball (Francja)
18. Zawistowska Daria – SPR Pogoń Szczecin

Polki walczą o ME. W środę mecz z Czarnogórą

podobne informacje

Nieskuteczne Polki. "Niepokoją sytuacje w ataku"

Porażka polskich piłkarek ręcznych z kadrą Japonii B