tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Polacy zakończą sezon w czołówce? "Walczymy dalej"

Natalia Kaliszek i Maksym Spodyriew zajmują 13. miejsce po programie krótkim mistrzostw świata w Mediolanie. Polska para taneczna zachowała jednak szansę na miejsce w czołowej dziesiątce. Transmisja z programu dowolnego par tanecznych od 15:20 w SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej.
Natalia Kaliszek i Maksym Spodyriew (fot. PAP)

Dogonić słynne małżeństwo. Polska para z szansą na historyczny wynik

Zawodnicy Sylwii Nowak-Trębackiej udanie zaprezentowali się w tańcach latynoamerykańskich i wydawało się, że uzyskają wynik lepszy niż na igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu, gdzie za taniec krótki zebrali 66,06 pkt. Ostatecznie sędziowie obniżyli poziom trudności obu sekwencji kroków i Polacy otrzymali słabszą notę 63,70 pkt.

– Łyżwiarstwo figurowe to bardzo trudna dyscyplina, tutaj istotne są szczegóły. Panel technicznych najwidoczniej po powtórnej analizie tych elementów zobaczył to, czego nie udało się dostrzec za pierwszym razem – powiedziała w rozmowie ze SPORT.TVP.PL Agnieszka Dąbrowska-Perzyna, pełniąca obowiązki Prezesa Polskiego Związku Łyżwiarstwa Figurowego.

Toruński duet taneczny po programie krótkim znajduje się na 13. pozycji z nieznaczną stratą do sklasyfikowanych wyżej par. W zasięgu biało-czerwonych jest nawet walka o miejsce w czołowej dziesiątce. Na półmetku zmagań zamykają ją Japończycy Kana Muramoto/Chris Reed (65,65 pkt).

– Ten wczorajszy przejazd był bardzo dobry. Natalia i Maks mają duże szanse by wygrać z parami z Hiszpanii i Kanady. Różnice punktowe są niewielkie i myślę, że nasza para jest w stanie powalczyć o miejsce w czołowej dwunastce, a może nawet dziesiątce.

Łyżwiarze klubu Axel Toruń muszą jednak uważać, by nie stracić zajmowanej obecnie lokaty. Ułamki punktów tracą bowiem do nich kolejne trzy pary. "Walczymy dalej. Pozdrawiamy i dziękujemy za wsparcie" – napisali Polacy na Facebooku po wczorajszym starcie.

Kaliszek i Spodyriew w Mediolanie mają szansę osiągnąć najlepszy w karierze wynik w zawodach rangi mistrzostw świata. W ubiegłym roku w Helsinkach Polacy uplasowali się na 14. lokacie. Miejsce w czołowej dziesiątce byłoby nie tylko najlepszym rezultatem polskich łyżwiarzy figurowych od 2006 roku, lecz także zapewniłoby naszej reprezentacji dwa miejsca w tej konkurencji na przyszłoroczne mistrzostwa, które rozegrane zostaną w japońskiej Saitamie.

Po programie krótkim prowadzą wicemistrzowie olimpijscy z Pjongczangu, Francuzi Gabriella Papadakis i Guillaume Cizeron. Mistrzostwa świata to ostatnie zawody w sezonie 2017/2018.

podobne informacje

Kontrowersyjne oceny Polaków. "To jakby przewrócili się dziesięć razy"

Dogonić słynne małżeństwo. Polska para z szansą na historyczny wynik