tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

El. ME: niewykorzystana szansa Polek. Czarnogóra lepsza po raz drugi

Nie udała się polskim szczypiornistkom wyprawa do Czarnogóry na mecz eliminacji mistrzostw Europy 2018. Biało-czerwone przegrały w sobotę 23:33 (13:14). Wygrana dała Czarnogórkom awans na grudniowe mistrzostwa. Polki spróbują go przypieczętować na przełomie maja i czerwca.
El. ME: Czarnogóra – Polska (skrót)
Kinga Grzyb w walce z rywalkami (fot. PAP)

LM: VIVE bezlitosne dla rezerw Lwów. Ćwierćfinał o krok

Wtedy kadra rozegra dwa ostatnie mecze w eliminacjach – najpierw na wyjeździe zmierzy się z Włoszkami, a później podejmie w Koszalinie Słowaczki. Te po czterech meczach mają na koncie cztery punkty – tyle samo ile Polki. Biało-czerwone wyprzedzają je, bo jesienią wygrały bezpośredni mecz 29:20.

Wbrew temu co można wywnioskować na podstawie wyniku, w sobotę zawodniczki Leszka Krowickiego mogły odnieść trzecie zwycięstwo w eliminacjach. Czarnogórki nie zagrały wybitnego spotkania. Biało-czerwonym znów jednak – tak jak i w środowym meczu w Gdyni – zabrakło dokładności i skuteczności.

Sylwia Lisewska (fot. PAP) Polki zaczęły mecz źle i po 16 minutach gry przegrywały już 5:10. Ich katem była prawoskrzydłowa Jovanka Radicević, która do tego momentu zdobyła aż siedem goli, a kolejne cztery dołożyła w pozostałej części spotkania.

W końcówce pierwszej połowy biało-czerwone wróciły jednak do gry. Bramki Kingi Grzyb, Sylwii Lisewskiej i Romany Roszak doprowadziły w 24. minucie do stanu 9:10, a cztery minuty później Grzyb zdobyła gola na 13:13. Mecz zaczynał się od nowa.

Czarnogórki była wówczas całkowicie zagubione, a Polki – grające bez kontuzjowanej Karoliny Kudłacz-Gloc – wydawały się "nakręcać" z każdą akcją. Tyle, że po rozpoczęciu drugiej połowy rywalki znów odjechały biało-czerwonym.

Romana Roszak (fot. PAP) W 37. minucie Czarnogóra prowadziła różnicą trzech bramek (17:14), a Polki, choć miały dobre okazje do zmniejszenia strat, rozpoczęły regularne obijanie słupków. Do tego nieźle broniła Ljubica Nenezić.

Mimo słabej skuteczności, biało-czerwone były w grze o punkty do 50. minuty, gdy traciły do rywalek trzy lub cztery gole. Dopiero wtedy Czarnogórki zdołały powiększyć przewagę do pięciu trafień (26:21), a w samej końcówce wyśrubowały wynik.

Czarnogóra – Polska 33:23 (14:13)
Czarnogóra: Nenezić, Rajcić – Radicević 11, Jauković 3, Brnović 1, A. Klikovac 2, Ujkić, Premović, K. Bulatović 3, Pavicević 1, B. Klikovac 1, Despotović 2, A. Bulatović, Raicević 6, Grbić 3
POLSKA: Płaczek, Kordowiecka – Górna 1, Michałów, Roszak 2, Grzyb 6, Janiszewska 1, Zych 1, Drabik 2, Kozłowska, Lisewska 6, Szarawaga, Achruk 4, Urtnowska

El. ME: Czarnogóra – Polska (mecz)

podobne informacje

Znamy gospodarzy ME 2022 i 2024. Turnieje w sześciu krajach

Monika Stachowska: największe rezerwy tkwią w obronie

MŚ: zmiana w kadrze Polek. Nowa rozgrywająca!

Mistrzostwa świata piłkarek ręcznych tylko w Telewizji Polskiej