tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Marczyński: wystartuję w Tour de France i Vuelta a Espana

Tomasz Marczyński, czterokrotny mistrz Polski, był jednym z przecinających wstęgę podczas otwarcia mobilnego muzeum Tour de Pologne na PGE Narodowym. – W tym roku wystartuję m.in. w Tour de France i Vuelta a Espana – powiedział kolarz belgijskiej grupy Lotto Soudal.
Tomasz Marczyński (fot. PAP/EFE)

ROADSHOW TOUR DE POLOGNE, CZYLI COŚ DLA FANÓW DWÓCH KÓŁEK

Interaktywne muzeum Tour de Pologne to pierwszy tego rodzaju mobilny salon wystawowy poświęcony historii kolarstwa w Polsce. Mieści wiele unikatowych eksponatów i ciekawostek, nawiązujących do 90-lecia Tour de Pologne i stulecia niepodległości Polski. Marczyński z uznaniem wypowiadał się o idei tej wystawy, która od kwietnia do października odwiedzi dziesięć miast w Polsce.

Aspekt historyczny jest bardzo istotny w naszym sporcie. Ważne, że nie skupiamy się tylko na tym, co się dzieje teraz, tylko pamiętamy o przeszłości. O tym, co się kiedyś działo, o faktach i ludziach, którzy tworzyli historię wyścigu i dyscypliny – zauważył.

Zapytany o najwybitniejszą postać w historii polskiego kolarstwie, swój wzorzec, nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. – Ciężko powiedzieć. Każda epoka kolarska była zupełnie różna. Trudno porównywać obecnych mistrzów z mistrzami z czasów powojennych czy przedwojennych. Wtedy było całkiem inne kolarstwo, inna jego otoczka.

Oczywiście w młodości miał swoich idoli, którzy przyczynili się do tego, że zaczął uprawiać kolarstwo. – Jak każdy dzieciak śledziłem wyniki najlepszych. W moich czasach byli to Lance Armstrong, Marco Pantani, Jan Ullrich, a w Polsce Zbigniew Spruch, Dariusz Baranowski i Zenon Jaskuła – wyliczył.

Dziś 34-letni trzykrotny mistrz Polski w wyścigu ze startu wspólnego (2007, 2011,, 2015) i w jeździe indywidualnej na czas (2011) oraz zwycięzca dwóch etapów w ubiegłorocznej Vuelta a Espana sam może być dla młodych przykładem prawidłowego rozwoju zawodowej kariery. Czy wystartuje w jubileuszowym 75. Tour de Pologne, rozgrywanym w 90-lecie pierwszej edycji wyścigu?

Vuelta: 12. etap dla Marczyńskiego [wideo]

Najprawdopodobniej. Wcześniej mam jeszcze start w Tour de France. Wszystko zależy od tego, jak zakończy się ta impreza. Ale moja ekipa Lotto Soudal na pewno będzie w Polsce. Jak co roku przyjedzie tu po zwycięstwo. Przypomnę, że wygraliśmy wyścig dwa lata temu (Belg Tim Wellens, red.), a w dwóch ostatnich edycjach byliśmy najlepszą drużyną. Z podobnymi celami przyjedziemy także i w tym roku – powiedział.

Na kolarską uroczystość w stolicy przyjechał prosto ze zgrupowania w Sierra Nevada. – To ważny czas w życiu kolarza. Oprócz tego, że odbywamy treningi jak na normalnych zgrupowaniach, to mieszka się i odpoczywa na dużych wysokościach. Stymuluje to produkcję czerwonych krwinek w organizmie, co zwiększa jego wydolność. Taki właśnie cel mają zgrupowania wysokogórskie – wyjaśnił.

Po treningach w hiszpańskich górach czeka Marczyńskiego i kolegów z ekipy cykl startów na nizinach. – Mamy przez sobą całą kampanię klasyków ardeńskich, m.in Amstel Gold Race, Walońską Strzałę i Liege-Bastogne-Liege. W tym sezonie, jeśli wszystko będzie się układało zgodnie z planami, oprócz Tour de France wystartuję także we Vuelta a Espana, a więc czekają mnie dwa wyścigi wielkoszlemowe – zakończył Marczyński.

Tomasz Marczyński: wiedziałem, że jestem najszybszy z ucieczki

podobne informacje

Vuelta a Espana: Tomasz Marczyński nie wystartuje

Pięciu Polaków pojedzie w Tour de France

Marczyński zadebiutuje w Tour de France

Liege-Bastogne-Liege: triumf Luksemburczyka Jungelsa