tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

ZAKSA wraca do Final Four! Heynen bez szans

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle nie popełniła błędów z pierwszego spotkania II rundy play-off Ligi Mistrzów. Tym razem pewnie pokonała na wyjeździe niemiecki VfB Friedrichshafen 3:0 (25:19, 25:18, 25:13) i po raz czwarty w historii zagra w Final Four (12-13 maja w Kazaniu).
ZAKSA (fot. PAP)

Rewolucja w kalendarzu. Siatkówka jak piłka nożna?

Kibice zgromadzeni w hali ZF Arena nie zrobili wrażenia na siatkarzach z Kędzierzyna-Koźla. Świetnie dysponowany Maurice Torres zdobył kilka ważnych punktów w pierwszych minutach spotkania. Ekipa z PlusLigi wygrała pierwszego seta 25:19. – Nie możemy popełniać prostych błędów, jeśli myślimy o awansie do kolejnej rundy. Jest kilka elementów do poprawy. Tym bardziej grając na parkiecie rywala – stwierdził przed rozpoczęciem zmagań Mateusz Bieniek. Słowa środkowego reprezentacji Polski miały potwierdzenie w grze ZAKSY. Szkoleniowiec Andrea Gardini przygotował drużynę w optymalny sposób. Kędzierzynianie zdominowali również drugą partię. Wygrali 25:18.

Heynen bez szans

Rywalizacja obu ekip była ciekawa jeszcze pod jednym względem. Niemiecką drużynę prowadzi bowiem nowy selekcjoner biało-czerwonych, Vital Heynen. – Jeśli awansujemy do Final Four, każdy kibic w niebieskiej koszulce napije się browaru – żartował po pierwszym spotkaniu. Belg będzie musiał poczekać na świętowanie. Oby najbliższe okazje nadarzyły się wspólnie z reprezentantami Polski.

ZAKSA dominację we wtorkowym meczu potwierdziła w trzecim secie. Dobry serwis i wykorzystywanie błędów rywali zapewniło polskiej drużynie wygraną 25:13.

Liderzy tabeli PlusLigi w Final Four zagrają po raz czwarty. Wcześniej udawało się to w 2002, 2003 i 2013 roku. Tylko za drugim razem zdobyli brązowe medale.

W tym roku o krążki powalczy jeszcze na pewno Zenit Kazań. Dwaj pozostali uczestnicy będą znani w środę.