tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Znów to zrobił Guardioli. Hiszpańskie zatargi z sędzią

Przegrany Pep Guardiola przyznał, że będzie trzymał kciuki za Liverpool w półfinałach Ligi Mistrzów. Hiszpański trener Manchesteru City wyjaśnił także, dlaczego został odesłany na trybuny po pierwszej połowie angielskiej rywalizacji. Z arbitrem Antonio Mateu było mu nie po drodze w ubiegłym sezonie.
Pep Guardiola (fot. Getty Images)

City pogrążone na Etihad. Liverpool w półfinale

Manchester City świetnie rozpoczął rewanżowe spotkanie z Liverpoolem. Już w 2. minucie trafił Gabriel Jesus, a w kolejnych minutach gospodarze często gościli pod polem karnym rywali. Nie zabrakło także kontrowersji – w 43. minucie sędzia nie uznał prawidłowej bramki zdobytej przez Sane.

Po gwizdku kończącym pierwszą połowę Guardiola miał zastrzeżenia do pracy arbitra i okazywał swoje niezadowolenie. Za takie zachowanie został usunięty z ławki rezerwowych. W drugiej odsłonie sytuacja na boisku się odmieniła i The Reds zwyciężyli 2:1 po bramkach niezawodnego Mohameda Salaha i Roberto Firmino.

Guardiola na trybunach (fot. Getty)

Guardiola wspomniał ubiegłoroczny bój z AS Monaco. Tam w pierwszym spotkaniu również rozjemcą był Antonio Mateu i nie podyktował rzutu karnego dla City po faula na Sergio Aguero. Kontakt z nogami bramkarza Danijela Subasicia był ewidentny, a zamiast karnego była... żółta kartka dla Argentyńczyka.

Zagraliśmy kapitalne 45 minut. Powiedziałem arbitrowi, że się pomylił i powinien uznać gola. Dlatego zostałem odesłany na trybuny. Przypominam sobie sytuacje z ubiegłego sezonu i meczu z AS Monaco. Aguero był faulowany w polu karnym, to była ewidentna "jedenastka". Wtedy również sędziował Mateu. Tego typu decyzje mają ogromny wpływ na przebieg rywalizacji na tym poziomie – skomentował na konferencji prasowej.

Szkoleniowiec przyznał także, że będzie trzymał kciuki za ekipę Juergena Kloppa, bo jest to ostatni przedstawiciel Premier League w Lidze Mistrzów. – Gratuluję przeciwnikom. Liverpool broni honoru angielskich drużyn. To świetny zespół kierowany przez dobrego trenera.

Buffona wspomnienia z Ligi Mistrzów i "perfekcyjny mecz"

podobne informacje

"Może grać za funta tygodniowo". Wielkie poświęcenie Toure

"Szczęśliwy i podekscytowany". Guardiola na dłużej w City

Rekordowi Obywatele. Bolesna wpadka Chelsea

To jeszcze nie koniec? Kolejne rekordy przed City