tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Na ławce Smuda, gra Legia. Prawie wszystko się zgadza...

Ekstraklasowy hit obejrzymy nie wcześniej niż za trzy sezony – pod warunkiem, że Widzew będzie awansował rok w rok. Kibice w Łodzi muszą zadowolić się na razie starciem z rezerwami mistrza kraju. W trzeciej lidze znów stworzą atmosferę święta, szokując frekwencją, która wpędza w kompleksy kluby w Polsce. Transmisja meczu w TVP Sport, TVP Łódź, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej od godz. 19.
PIŁKARZE WIDZEWA ŁÓDŹ (FOT. MARCIN OLCZYK/WIDZEW.COM)

"Chciałbym, aby Jaga utarła nosa Legii i Lechowi"

Fani Widzewa są ewenementem w skali kraju. Na mecze na nowym stadionie masowo wykupują karnety, bijąc kolejne rekordy. Teraz mają abonamenty na wszystkie miejsca, ponad 16 tysięcy. Bilet można zdobyć tylko wtedy, gdy właściciel karnetu zwolni w systemie miejsce lub dostępny też będzie dla gospodarzy sektor gości. Kibice Legii za drugą drużyną nie przyjadą, ale dostać wejściówkę w dniu meczu to mission impossible.

Nowy stadion i charyzmatyczny trener – przepis Widzewa na powrót do elity? Na spadek zainteresowania też trudno liczyć – dla kibiców nie jest problemem, że grają z zespołami pokroju Tura Bielsk Podlaski. Oni przychodzą dopingować Widzew. Ze średnią powyżej 15 tysięcy mają z reguły jedną z trzech największych widowni w Polsce.

Wybory Sapoty

Popyt na miejsce na stadionie już dawno przewyższył podaż. O zwiększeniu pojemności stadionu dyskutowano chwilę po jego oddaniu do użytku. Michał Sapota, wiceprezes Widzewa i reprezentant głównego akcjonariusza, mówi, że kibice mają duży wpływ na budżet klubu. I wie, że oni też muszą czuć się docenieni, dopieszczeni.

Sapota wielokrotnie powtarzał, że wychował się na Zbigniewie Bońku i Włodzimierze Smolarku, a w jego młodzieńczych latach to Widzew zdobywał serca kibiców. Szybko otoczył się więc ludźmi związanymi z klubem. Franciszkowi Smudzie powierzono rolę pierwszego trenera, Tomaszowi Łapińskiemu – stanowisko doradcy zarządu ds. sportowych, Marcinowi Tarocińskiemu – spikerowi na stadionie od 20 lat, pracę w PR. Sapota wie, ile w słowniku kibiców znaczy zwrot "widzewski charakter".

Tym właśnie ludziom nie trzeba przypominać o randze rywalizacji Widzewa z Legią. Łapiński i Smuda dwukrotnie sięgali po mistrzostwo Polski po zwycięstwach w Warszawie, ten drugi – pamięta też porażkę w stolicy 0:6. Jako trener łódzkiego zespołu po raz ostatni pokonał Legię w 1998 r.

Loża zasłużonych

Na stadion przy alei Piłsudskiego zapraszają często byłych, zasłużonych dla klubu zawodników. W sobotę pojawi się choćby Dariusz Gęsior, którego gol dał historyczne zwycięstwo 3:2 w Warszawie. Kilka tygodni temu byli widzewiacy spotkali się też przy okazji prezentacji filmu dokumentalnego " Broendby... nasza ziemia obiecana ". Zbigniew Boniek, prezes PZPN, przemówił: – Mam nadzieję, że ta dzisiejsza premiera będzie takim momentem przełomowym i Widzew zacznie grać na poważnie w piłkę. W III lidze ci zawodnicy nie mają prawa przegrać żadnego meczu (...) Panowie, nie wypada nie wygrywać, bo jesteście w tej lidze najlepsi. Ale musicie to udowodnić na boisku, a nie na treningach.

Kibice Widzewa (Fot. PAP) Rzeczywiście, Widzew na czwartym poziomie rozgrywkowym nie powinien mieć sobie równych. Kibice, stadion, sponsor, pieniądze – wszystko jest. Latem do Łodzi trafiło dwóch z trzech najlepszych strzelców tej ligi, zimą dołączył król strzelców ekstraklasy z 2013 r. Nazwiska takie, jak Kwiek, Mąka i Wolański nie należą do anonimowych. Realia odzwierciedlają problemy konkurencji, bo Finishparkiet, który przed rokiem zajął miejsce premiowane awansem, nie dostał drugoligowej licencji, a kibice czwartej dziś Polonii Warszawa organizują właśnie internetową zbiórkę na wynagrodzenia piłkarzy.

Smuda bez cudów

Mimo to, zespół Smudy przezimował na drugiej pozycji, a dopiero ostatnio zajął fotel lidera. "Franz" przepracował z drużyną okres przygotowawczy, zmienił połowę składu, wcześniej wymienił też kapitana. Efektów na boisku wielkich nie ma, bo Widzew oddaje często inicjatywę, nie ma kontroli nad meczami, nadal sporo w jego poczynaniach przypadku.

Smuda przed rundą wiosenną zapowiadał ofensywny styl gry. Szybko, już po pierwszych meczach, sprostował jednak: – Nieważny jest styl, Widzew musi po prostu punktować. Po żadnym z pięciu wiosennych występów (4 zwycięstwa, 1 porażka) trener nie był w pełni zadowolony. Narzekał, że piłkarze dali sobie narzucić styl gry, że mieli problemy z piłką i zawiązywaniem akcji, że przeciwnicy zaskakiwali bardzo dobrym przygotowaniem.

Z prowincji na salony Europy. Historia Widzewa Łódź – Nie musimy wymieniać piłki koronkowo, nie musimy być Barceloną – przekonuje Smuda. Jesienią tłumaczył, że Widzew nie jest Realem Madryt i każdego meczu nie wygra.

Oczekiwania kibiców – niekiedy wręcz przypominające żądania – są jednak oczywiste. Chcą i ładnej piłki, i szybkiego awansu do drugiej ligi. Dają to do zrozumienia piłkarzom przy każdej możliwej okazji, powtarzają to na każdym meczu. Wiedzą, że warunki w klubie biją na głowę te u konkurencji. Wiedzą, że takiego wsparcia trybun poniżej ekstraklasy nie ma nikt. Wiedzą, bo przez wiele lat w tym klubie widzieli, jak powinno wyglądać oddanie barwom. Zdając sobie sprawę z presji, Smuda porównuje wygranie trzeciej ligi do zdobycia mistrzostwa Polski.

– Gdy wiem, że gram z Legią, to od razu mam dreszcz emocji. Te spotkania zawsze przynoszą ich wiele – nie ma wątpliwości. Jemu, Łapińskiemu i wielu na trybunach, mających wspomnienia sprzed lat, nie trzeba tego nawet dwa razy powtarzać.

Fakt, że w sobotę przyjeżdżają jedynie trzecioligowe rezerwy Legii, powinien jednak przypomnieć i uzmysłowić, jak długa droga do pokonania jeszcze przed Widzewem. Nie przed kibicami, których będzie komplet, lecz przed piłkarzami.

najpopularniejsze

Kapitalny finisz Święty-Ersetic. Polka mistrzynią Europy!

Lekkoatletyczne mistrzostwa Europy. Sztafeta 4x400m kobiet (finał): Polki ze złotym medalem

ME w Berlinie: złoty medal Anity Włodarczyk

"Tajemnice sportu": przedłużenie ręki pięściarza, czyli rękawice bokserskie

Chorwat Ivan Strinic przerywa aktywność sportową. Powodem kłopoty z sercem