tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Swansea City
Everton
1
:
1
0:1
71'Jordan Ayew
(sam.)Kyle Naughton43'
Składy
Szczegóły
Statystyki
Data
14.04.2018, 16:00
Rozgrywki
Premier League, 2017/2018, 34. kolejka
Stadion
Liberty Stadium
Walia
Widzów: 20933
Zwiń
Skład podstawowy
1 Łukasz Fabiański
26 Kyle Naughton
33 Federico Fernandez
6 Alfie Mawson
16 Martin Olsson
4 Sung-Yueng Ki 65'
24 Andy King
14 Thomas Carroll 71'
11 Luciano Narsingh 46'
19 Andre Ayew
18 Jordan Ayew 55' 71'
1 Jordan Pickford
23 Seamus Coleman
6 Phil Jagielka
4 Michael Keane
3 Leighton Baines
10 Wayne Rooney 87'
2 Morgan Schneiderlin
17 Idrissa Gana Gueye 69'
11 Theo Walcott
14 Cenk Tosun
7 Yannick Bolasie 76'
Rezerwowi
13 Kristoffer Nordfeldt
5 Mike van der Hoorn
27 Kyle Bartley
52 Connor Roberts
12 Nathan Dyer 46'
15 Wayne Routledge
10 Tammy Abraham 65'
33 Joel Robles
15 Cuco Martina
25 Ramiro Funes Mori 76'
26 Tom Davies
54 Beni Baningime 69' 90'
27 Nikola Vlasic 87'
19 Baye Niasse
Trenerzy
  Carlos Carvalhal
  Sam Allardyce
Zwiń
51%
Posiadanie piłki
49%
Strzały
13
10
Strzały celne
7
3
Faule
10
11
Dośrodkowania
25
22
Rzuty rożne
6
3
Rzuty z autu
18
4
Spalone
1
0
Żółte kartki
1
1
Czerwone kartki
0
0
Zmiany
2
3
Zwiń

Punkt bliżej utrzymania. Remis Swansea z Evertonem

Kolejny krok w stronę utrzymania w Premier League wykonali w sobotę zawodnicy Swansea City. Zespół Łukasza Fabiańskiego co prawda tylko zremisował z Evertonem 1:1 (0:1), ale dzięki porażce Southampton, powiększył przewagę nad strefą spadkową do pięciu punktów. Reprezentant Polski rozegrał dobre zawody.
Łukasz Fabiański (fot. Getty)

Gol Bednarka w debiucie. Święci nastraszyli Chelsea

Sobotni remis ma dla Łabędzi słodko-gorzki smak, bowiem zawodnicy Carlosa Carvalhala zdecydowanie dominowali nad Evertonem, ale swej przewagi nie byli w stanie zamienić w wygraną. Z drugiej strony mogą też mówić o szczęściu, bo w 75. minucie, już przy stanie 1:1, rywale trafili w poprzeczkę.

(fot. Getty) Fabiański w tej akcji był bezradny, podobnie zresztą jak i przy sytuacji, po której Everton wyszedł przed przerwą na prowadzenie. Polak obronił wtedy dwa strzały gości, ale po drugiej jego interwencji piłka odbiła się od nadbiegającego obrońcy Swansea Kyle'a Naughtona i wpadła do bramki.

Te dwa zdarzenia były tak naprawdę jedynymi groźnymi sytuacjami Evertonu w meczu. Minutę po samobójczym golu Naughtona, przed szansą na powiększenie prowadzenia stanął jeszcze Theo Walcott, ale ścigającego piłkę Anglika uprzedził interweniujący poza "szesnastką" Fabiański.

Przez resztę spotkania Polak nie miał zbyt wiele do roboty. Więcej działo się za to pod bramką Evertonu. Po 25 minutach gry Swansea mogło prowadzić nawet i 2:0, ale dogodne sytuacje zmarnowali Jordan i Andre Ayew. W drugiej połowie ten pierwszy doprowadził do remisu, w 71. minucie pokonując Jordana Pickforda technicznym strzałem z około 10 metrów.

Po sobotnim remisie Swansea ma na koncie 33 punkty i zajmuje 17. miejsce, czyli ostatnie nad strefą spadkową. Nad Southampton ma pięć punktów przewagi i tyle traci też do dziesiątego Newcastle.

Przerwana seria Hull. Grosicki nie pomógł

Kamil Stoch: piłkarska kadra zrobiła niesamowity progres
Grosicki: nieakceptowany? W każdej szatni mam dobry kontakt
Strejlau: Błaszczykowski zrobi wszystko, by wrócić na MŚ

podobne informacje

Fabiański bez szans. Man City rozbił Swansea

Nie tylko Polska ma w bramce kłopot... bogactwa

Jak ogień i woda... Wyjątkowy dzień Szczęsnego i "Fabiana"

Polacy na remis. Cały mecz Fabiańskiego, kilka minut Krychowiaka