tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Max rozrabiaka. "Zmarnował szansę na podium"

Max Verstappen był pierwszoplanową postacią podczas Grand Prix Chin. Młody Holender znalazłby się na podium, ale podjął kilka nierozsądnych decyzji. Po jednej z nich szansę na zwycięstwo stracił Sebastian Vettel – po kolizji z kierowcą Red Bulla spadł na ósmą pozycję.
Max Verstappen (fot. Getty)

GP Chin: Ricciardo pogodził faworytów. Kraksa Vettela

Verstappen był bardzo szybki, głównie dzięki decyzji Red Bulla. Zespół wezwał obu kierowców do boksów podczas neutralizacji. Nowe opony pozwoliły Holendrowi i Danielowi Ricciardo na wyprzedzenie kilku rywali. Australijczyk jechał jednak rozsądnie, 20-latek obrał bardziej ryzykowną strategię.

Młody kierowca zniweczył wysiłki Vettela. Niemiec mógł stanąć na podium w Szanghaju. Verstappen podczas próby wyprzedzania uderzył jednak w bolid Ferrari. Nie umknęło to uwadze sędziów, którzy nałożyli na Holendra karę dziesięciu sekund.

Verstappen w trakcie rozmowy z dr Helmutem Marko (fot. Getty) – Widziałem, że walczył z oponami i starał się opóźnić hamowanie. Zablokowałem koła i uderzyłem w niego. Jasne, to mój błąd. Nie chciałem tego. Teraz bardzo łatwo mówić, że mogłem poczekać. To byłaby najlepsza decyzja, ale tak się nie stało – stwierdził Verstappen.

Agresywna jazda Holendra była ostatnio szeroko komentowana w paddocku Formuły 1. Mimo to nie zamierza zmieniać swojego stylu jazdy.

– Najłatwiej jest wypowiedzieć się na czyjś temat. Aktualnie sprawy nie idą tak, jakbym sobie wymarzył. Czy to oznacza, że mam się uspokoić? Nie sądzę. Nie mam szczęścia, ale analizuję wszystko bardzo dokładnie i wrócę mocniejszy w kolejnych wyścigach – zakończył Verstappen.

Sebastian Vettel (fot. Getty) Vettel nie miał wielkich pretensji do rywala. Obaj porozmawiali o incydencie tuż po zakończeniu wyścigu. – Tłumaczyłem mu, że wyścigi są długie i zmarnował szansę na podium. Myślę, że to zrozumiał, bo zdawał sobie sprawę, że narozrabiał – stwierdził.

– Wielu zwraca uwagę na jego wiek, ale ja nie. Max ukończył wiele wyścigów. To było jasne, że bolidy Red Bulla są bardzo szybkie. Byłem gotowy na to, że mnie wyprzedzi i nie walczyłbym zaciekle – dodał Niemiec.

W klasyfikacji generalnej prowadzi Vettel z dorobkiem 54 punktów. Drugi jest Hamilton – 45 punktów, a trzeci Bottas – 40. Ricciardo dzięki zwycięstwu zniwelował straty do Niemca i po trzech wyścigach ma 17 punktów mniej od lidera.

"W tej sytuacji nie wiadomo czy Kubica w ogóle chciałby jeździć w Williamsie"

podobne informacje

GP Chin: Ricciardo pogodził faworytów. Kraksa Vettela

GP Chin: Ferrari najlepsze w kwalifikacjach. Pole position dla Vettela

Formuła 1: Chińczycy przedłużyli umowę do 2020 roku

Hamilton z GP Chin. Świetny wyścig Verstappena