tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Śląsk Wrocław
Sandecja Nowy Sącz
1
:
0
1:0
1'Mateusz Cholewiak
Składy
Szczegóły
Data
15.04.2018, 18:00
Rozgrywki
Ekstraklasa - grupa spadkowa, 2017/2018, 31. kolejka
Stadion
Miejski, Wrocław
Polska
Zwiń
Skład podstawowy
27 Jakub Słowik
32 Igors Tarasovs
3 Piotr Celeban
30 Kamil Dankowski
11 Mateusz Cholewiak 1'
5 Augusto Pereira Loureiro
6 Michał Chrapek 69'
7 Jakub Kosecki 76' 90'
22 Sito Riera 31' 72'
16 Robert Pich 89'
9 Marcin Robak
1 Michał Gliwa
77 Jakub Bartosz
4 Alexandru Benga
5 Dawid Szufryn
6 Plamen Krachunov 32' 75'
33 Bartłomiej Kasprzak
22 Patrik Mraz 46'
29 Pavlo Ksenz
10 Wojciech Trochim 67'
66 Damir Sovsić
92 Aleksandyr Kolew
Rezerwowi
1 Jakub Wrąbel
28 Konrad Poprawa
8 Dragoljub Srnić 89'
10 Kamil Vacek 69'
31 Maciej Pałaszewski
29 Arkadiusz Piech 90'
23 Sebastian Bergier
16 Łukasz Radliński
7 Grzegorz Baran 85'
26 Filip Piszczek
21 Mateusz Cetnarski 67'
20 Adrian Danek
8 Maciej Małkowski 75' 85'
70 Tomasz Brzyski 46'
Trenerzy
  Tadeusz Pawłowski
  Kazimierz Moskal
Zwiń

Przełamanie Śląska. Wygrana po czterech miesiącach

Po dokładnie czterech miesiącach czekania piłkarze Śląska Wrocław odnieśli zwycięstwo w Lotto Ekstraklasie. Wojskowi pokonali w niedzielę Sandecję Nowy Sącz po golu Mateusza Cholewiaka. Zawodnicy Tadeusza Pawłowskiego ostatni triumf w krajowych rozgrywkach odnieśli w grudniu w meczu przeciwko Jagiellonii.
Piłkarze Śląska Wrocław (fot. PAP/Maciej Kulczyński)

Buksa Bohaterem Szczecina. Pogoń bliżej utrzymania

Spotkanie fantastycznie rozpoczęło się dla Śląska, który wyszedł na prowadzenie nim minęło 50 sekund. Prawą stroną przedarł się Jakub Kosecki, dograł w pole karne do Michała Chrabka, który nie trafił w piłkę, ale ta trafiła do nadbiegającego Mateusza Cholewiaka. Lewy obrońca gospodarzy huknął od razu z lewej nogi i Michał Gliwa był bez szans.

W tym momencie wszystkie założenia taktyczne Sandecji legły w gruzach, bo nie mając już nic do stracenia została zmuszona do ataku. Groźnie na bramkę Jakuba Słowika, który rozgrywał setny mecz w ekstraklasie, strzelał Pawlo Ksionz, ale najlepszą okazję miał Damir Sovsic. Po prostopadłym podaniu zawodnik gości znalazł się sam na sam z bramkarzem Śląska, lecz zamiast do siatki trafił w słupek.

Emocji nie brakowało w ostatnich 20 minutach. Najpierw w polu karnym gości padł Michał Chrapek, ale po wideoweryfikacji sędzia nie dopatrzył się żadnego przewinienie piłkarza rywali. Pomocnik Śląska musiał jednak zejść z boiska, bo uraz okazał się poważny.

Kilka chwil później wrocławianie grali w dziesiątkę. Sito Riera wślizgiem zaatakował jednego z piłkarzy gości, arbiter odgwizdał przewinienie i pokazał żółtą kartkę zawodnikowi gospodarzy. Ponieważ było to drugie upomnienie Hiszpana, musiał udać się do szatni.

W niedzielę we Wrocławiu zmierzyły się drużyny, które w tym roku jeszcze w lidze nie wygrały. Czarną serię przerwał Śląsk triumfując po raz pierwszy od czterech miesięcy i oddalając się w ten sposób od strefy spadkowej. Sandecja jest natomiast coraz bliżej pierwszej ligi.

Pawłowski: nikt nie chce mistrza? Może my coś namieszamy...

podobne informacje

Korona – Śląsk 3:0. Kielczanie wiceliderem Ekstraklasy

Ekstraklasa: trudna sytuacja kadrowa Śląska

Śląsk – Lechia 3:2: dreszczowiec we Wrocławiu

Urban przed Lechią: potrzebujemy punktów