tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Novak Djoković
Dusan Lajović
2
:
0
6:0 6:1
Szczegóły
Data
16.04.2018, 15:10
Rozgrywki
Monte Carlo Masters 2018
Faza
3. runda
Stadion
Court Rainier III, Monte Carlo Country Club
Monako
Zwiń

Monte Carlo: Djoković bez problemu awansował do 2. rundy

Rozstawiony z numerem dziewiątym Serb Novak Djoković awansował do drugiej rundy turnieju ATP Masters 1000 w Monte Carlo. Borykający się przez długi czas z kontuzją były lider światowego rankingu tenisistów oddał tylko jednego gema rodakowi Dusanovi Lajoviciowi.
Novak Djoković (fot. Getty Images)

Djoković nie potrzebował nawet godziny, aby uporać się z 93. w światowym rankingu Lajoviciem. Gładko wygrał 6:0, 6:1.

Ostatnie miesiące nie były udane dla 13. obecnie na liście ATP Serba. W połowie poprzedniego sezonu zaczęły się jego przewlekłe kłopoty zdrowotne, przede wszystkim z łokciem. W lipcu skreczował w ćwierćfinale Wimbledonu i na tym zakończył ubiegłoroczne występy. W styczniu co prawda wrócił do rywalizacji, ale wciąż nie był w najlepszej dyspozycji. W Australian Open odpadł w 1/8 finału, a w dwóch marcowych imprezach ATP Masters 1000 – w Indian Wells i Miami - przegrał swoje pierwsze pojedynki.

Djokovic nie wystartował od tego czasu w żadnej innej imprezie, a rozgrywany na kortach ziemnych turniej w Monte Carlo (pula nagród 4,87 mln euro), który Serb dwukrotnie wygrał, ma pomóc mu w powrocie do czołówki. Próbuje tego dokonać pod okiem swojego dawnego trenera Słowaka Mariana Vajdy. Ostatnio rozstał się z Amerykaninem Andre Agassim i Czechem Radkiem Stepankiem.

Przez ostatnie 12 miesięcy było mi bardzo trudno z powodu kontuzji i wszystkiego innego, co się wydarzyło. Rozgrywam za mało meczów, przez to brakuje mi pewności siebie na korcie. Ale pracuję nad tym – powiedział 30-letni Djokovic.

W kolejnej rundzie zagra z Chorwatem Borną Coricem.

podobne informacje

ATP w Szanghaju: 72. triumf Novaka Djokovicia

ATP Szanghaj: Roger Federer i Novak Djoković w półfinale

US Open: fortuna dla zwycięzcy

Novak Djoković znów jest wielki. Serb dogonił legendę i swego idola Pete'a Samprasa