tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Echa skandalu w Bundeslidze. "Wielka niesprawiedliwość"

W trakcie poniedziałkowego starcia Mainz z Freiburgiem doszło do niezwykle absurdalnej sytuacji, o której bardzo głośno mówi się w Niemczech. Sędzia spotkania najpierw zakończył pierwszą połowę, a potem... wywołał piłkarzy z szatni i nakazał wykonanie jeszcze rzutu karnego.
Sędzia korzystający z systemu VAR (fot. Getty Images)

Bayer – rywal wyjątkowo nieatrakcyjny dla "Lewego"

Do tej pory bodaj najdziwniejszą sytuacją związaną z funkcjonowaniem VAR-u w Niemczech była ta, gdy jeden z zawodników ujrzał czerwoną kartkę, udał się już do szatni, po czym... został zawołany z powrotem i obejrzał "żółtko".

Teraz zamieszania było o wiele więcej, bo gdy zawodnicy byli przekonani, że pierwsze 45 minut zakończyło się bezbramkowym remisem, nagle do wykonania pozostał jeszcze rzut karny. Gospodarze go wykorzystali i ostatecznie zwyciężyli 2:0. A to bardzo istotny rezultat w kwestii walki o utrzymanie.

Nic dziwnego więc, że niemieckie media są oburzone i piszą o "wielkim skandalu" oraz "wielkiej niesprawiedliwości". Christian Kitsch, dziennikarz "Bilda", stwierdził że coraz częściej o wynikach spotkań decydują dziwne decyzje sędziów, a coraz rzadziej – umiejętności.

(fot. Bild)

Co ciekawe, o tę sytuację pretensje do sędziów mogą mieć nie tylko piłkarze Freiburga, ale i... FC Koeln oraz HSV. Zwycięstwo zespołu z Moguncji sprawiło bowiem, że te dwa kluby znalazły się w fatalnym położeniu. Na cztery kolejki przed końcem mają bowiem odpowiednio osiem i dziewięć punktów straty do miejsca barażowego.

To kolejny argument przeciwko systemowi VAR, który funkcjonuje w Niemczech na katastrofalnym poziomie. Regularnie zdarzają się spektakularne błędy i pomyłki i latem władze niemieckiej piłki czeka sporo pracy, by usprawnić działanie rzekomej pomocy dla sędziów.

Tomasz Frankowski: Bayern zbyt późno zaczął szukać zastępcy "Lewego"

podobne informacje

"Ręka Boga", skandal w Korei. VAR zmieniłby historię MŚ

System VAR po raz pierwszy w dwóch meczach Lotto Ekstraklasy