tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Terapia genowa w sporcie? "Lekarze mogą zmieniać DNA"

Doping w sporcie przekracza kolejne granice. Według amerykańskich naukowców lekarze będą mogli bez większych problemów modyfikować DNA zawodników. – Wydawało się, że metody ingerujące w zmianę genów są na tyle zaawansowane, że nie do końca mogą być stosowane w codziennym życiu. Dzieje się zdecydowanie inaczej. Świat i lekarze dojrzeli do takich rozwiązań – stwierdził w rozmowie ze SPORT.TVP.PL Michał Rynkowski, dyrektor Polskiej Agencji Antydopingowej.
(fot. Getty Images)

Masowy doping w Hiszpanii? Pomoc od słynnego lekarza

Amerykanie z Uniwersytetu Florydzkiego podkreślają, że zażywanie hormonu wzrostu, przetaczanie krwi czy przyjmowanie tabletek z niedozwoloną zawartością to przeszłość. W sporcie pojawiły się nowe, laboratoryjne możliwości zwiększania odporności na ból, siły mięśni czy wydolności. – Lekarze mogą zmieniać ludzkie DNA. Poruszałem ten temat przed laty. Kontaktowali się ze mną przede wszystkim kulturyści. Minęło dużo czasu, a zainteresowanie nie maleje – oznajmił Lee Sweeney w rozmowie z CNN.

Walka ze schorzeniami

W 1998 roku naukowiec opublikował pracę, w której zainteresowani znaleźli opisane eksperymenty, przeprowadzone na myszach. Zwierzęta poddano terapii genowej, która sprawiła, że proces starzenia się mięśni został odwrócony. Młode i stare ssaki były silniejsze od tych niebiorących udziału w eksperymencie. Nawet o 40 procent.

W tamtym okresie, co kilka minut, otrzymywałem telefony od dziennikarzy. Przeprowadzane doświadczenie trafiło na czołówki gazet i przyczyniło się do powstania określenie "myszy Schwarzeneggera" – zaznaczył współpracownik Światowej Agencji Antydopingowej (WADA).

Po upływie dwudziestu lat sportowcy nadal zastanawiają się w jaki sposób najskuteczniej walczyć z brakiem odporności czy długotrwałymi schorzeniami. Według Sweeneya zmiany w genotypach to już codzienność. – Ciężko jest stwierdzić, co w danym momencie jest niewykrywalne. Nie wiemy czy w innych częściach świata istnieją substancje, o których nie słyszeliśmy – stwierdził Rynkowski, dyrektor Polskiej Agencji Antydopingowej.

Probówki z próbkami – doping (fot. Getty Images) WADA próbuje walczyć z wirusami, które wprowadzają modyfikacje w genotypie. Przedstawiciele organizacji nie są jednak w stanie stwierdzić czy dany gen jest naturalną częścią DNA człowieka, czy został wprowadzony do organizmu w sztuczny sposób. – W ostatnich latach pojawiły się preparaty, które po części traktowano jako doping genetyczny. Lekarze przywykli do takich rozwiązań. Oszustwa były wykrywalne w przeszłości. W ubiegłym roku w kadrze słoweńskich pływaków doszło do takiego zdarzenia. Poradzono sobie z problemem – zaznaczył Rynkowski.

WADA jest spokojna

W różnych częściach świata istnieją laboratoria, które przeprowadzają szczegółową analizę ludzkiego nośnika informacji genetycznej. Na liście zabronionych substancji znajdują się między innymi wirusy, mogące dokonywać istotnych zmian w grupach kwasów nukleinowych. – Jako Polska Agencja Antydopingowa nie mamy wyraźnych sygnałów ze strony WADA. Nie dostaliśmy informacji, by skoncentrować się na czymś konkretnym. Do niedawna wydawało się, że metody ingerujące w zmianę genów są na tyle zaawansowane, że nie do końca mogą być stosowane w życiu codziennym. Jednak świat i lekarze dojrzeli do tego. Dzieje się zdecydowanie inaczej – dodał dyrektor POLADA.

Nic nie wskazuje na to, że w kolejnych latach sportowcy zażywający niedozwolone substancje przestaną rywalizować z instytucjami zajmującymi się takimi procederami. Lekarze wprowadzają coraz to nowsze sposoby, by oszukać kontrole antydopingowe. Najczęściej są jednak na przegranej pozycji… – Zapewne nigdy nie powiemy, że osiągnęliśmy pełną satysfakcję w tym temacie. Nie będziemy w stanie kontrolować wszystkich innowacji. Cieszy jednak, że dystans między sportowcami, a osobami zajmującymi się wykrywaniem dopingu jest coraz mniejszy – zakończył Rynkowski.

Depresja – poważna przeciwniczka sportowych karier

podobne informacje

Rosyjski kajakarz Korowaszkow zdyskwalifikowany na cztery lata

Rosyjska Federacja Lekkoatletyczna złożyła odwołanie przeciwko IAAF

Rosja wraca do łask? iNADO i brytyjscy olimpijczycy protestują

Afera w Rosji! Gwiazda mundialu stosowała doping?!