tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Śląsk Wrocław
1
:
2
1:2
26'Samuel Stefanik
Marcin Robak23'
Marcin Robak39'
Składy
Szczegóły
Data
20.04.2018, 18:00
Rozgrywki
Ekstraklasa - grupa spadkowa, 2017/2018, 32. kolejka
Stadion
Stadion Bruk-Bet
Polska
Zwiń
Skład podstawowy
12 Dariusz Trela
17 Bartosz Szeliga 83' 90'
3 Joona Toivio
77 Artem Putiwcew
6 Rafał Grzelak
25 Mateusz Kupczak
5 Vlastimir Jovanović
16 Martin Mikovic 38'
10 Samuel Stefanik 26' 66' 35'
20 Szymon Pawłowski
7 Roman Gergel 85'
27 Jakub Słowik
32 Igors Tarasovs
11 Mateusz Cholewiak
30 Kamil Dankowski
3 Piotr Celeban
16 Robert Pich 90'
26 Daniel Luczak 68'
6 Michał Chrapek
21 Tim Rieder 17' 76'
8 Dragoljub Srnić 73'
9 Marcin Robak 23', 39'
Rezerwowi
82 Jan Mucha
2 Vitalijs Maksimenko
19 David Guba 83'
21 Vladislavs Gutkovskis 66'
18 Bartosz Śpiączka 85'
30 Florin Purece
28 Łukasz Piątek
1 Jakub Wrąbel
20 Adam Kokoszka
10 Kamil Vacek 76'
31 Maciej Pałaszewski 73' 90'
35 Mathieu Scalet
29 Arkadiusz Piech 68'
23 Sebastian Bergier
Trenerzy
  Jacek Zielinski
  Tadeusz Pawłowski
Zwiń

Śląsk blisko utrzymania. Trzy punkty w Niecieczy

Śląsk Wrocław zwyciężył 2:1 w Niecieczy z Bruk-Betem w meczu grupy spadkowej Ekstraklasy. Zawodnicy Tadeusza Pawłowskiego mieli sporo szczęścia... o zdobyciu trzech punktów zaważyły dwa rzuty karne wykorzystane przez Marcina Robaka.
Bartosz Szeliga i Mateusz Cholewiak (fot. PAP)

Kapitan Sandecji: stadion? Mija rok, a łopata niewbita

W poprzedniej kolejce piłkarze Śląska Wrocław wygrali pierwszy w mecz w tym roku z Sandecją Nowy Sącz 1:0, a w piątek pokonując 2:1 Bruk-Bet Termalikę Nieciecza odnieśli pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie. Dwa gole, obydwa z rzutów karnych, strzelił dla wrocławian Marcin Robak. To było 98. i 99. trafienie tego napastnika w rozgrywkach ekstraklasy. Mógł on zapewnić sobie awans do "Klubu Stu", ale w drugiej połowie zmarnował dwie dobre okazje do zdobycia bramki.

Goście od początku grali ofensywie, widać było, że chcą powalczyć o zwycięstwo. W 21. minucie objęli prowadzenie. Mateusz Kupczak powalił w polu karnym Igorsa Tarasovsa i arbiter bez wahania wskazał na jedenasty metr. Pewnym egzekutorem karnego okazał się Robak, którego występ w tym spotkaniu też stał pod znakiem zapytania.

Gospodarze szybko doprowadzili do wyrównania. Szymon Pawłowski podał na skrzydło do Vlastimira Jovanovica, ten zagrał głową na drugi słupek, a piłkę do siatki skierował Samuel Stefanik. To była efektowna akcja Bruk-Betu, ale podopieczni trenera Jacka Zielińskiego szybko postawili się w bardzo trudnej sytuacji. Najpierw Rafał Grzelak sfaulował w polu karnym Daniela Łuczaka. Arbiter dopiero chwilę później podyktował "jedenastkę", gdy obejrzał to zdarzenie na monitorze, po wskazówce od sędziego VAR.

Decyzja spowodowała niezadowolenie miejscowych graczy. Za protesty żółtą kartka ukarani zostali Semuel Stefanik i Martin Mikovic. Zbigniew Dobrynin jednak jeszcze raz podbiegł do monitora i po powrocie na boisko pokazał czerwoną kartkę Mikovicowi. Okazało się, że Słowak rzucił w arbitra piłką. Zamieszanie związane z tymi wydarzeniami trwało blisko pięć minut. Robak jednak po raz drugi pokonał Dariusza Trelę z jedenastu metrów i Śląsk objął prowadzenie 2:1. Taki wynik utrzymał się do końca. Wrocławianie, którzy w drugiej połowie też mieli swoje okazje bramkowe, zrobili duży krok w kierunku utrzymania w ekstraklasie. Z kolei sytuacja Bruk-Betu staje się coraz trudniejsza.

Sędzia Borski: FIFA skutecznie udoskonala system VAR

podobne informacje

Przełamanie Lechii. Bruk-Bet z Sandecją na remis

Huczne przełamanie Arki. Termalica rozbita

Górnik nie jest już liderem. Gol w doliczonym czasie

Legia – Bruk-Bet 3:0. Mistrz bliżej lidera