tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Washington Wizards
Toronto Raptors
122
:
103
30:29 39:32 32:21 21:21
Składy
Szczegóły
Statystyki
Data
21.04.2018, 02:00
Rozgrywki
NBA Playoffs, 2017/2018, 1/8 finału
Zwiń
Skład podstawowy
28 pkt. Bradley Beal
28 pkt. John Wall
8 pkt. Otto Porter Jr.
7 pkt. Markieff Morris
16 pkt. Marcin Gortat
3 pkt. Serge Ibaka
12 pkt. OG Anunoby
19 pkt. Kyle Lowry
23 pkt. DeMar DeRozan
14 pkt. Jonas Valanciunas
Rezerwowi
12 pkt. Mike Scott
12 pkt. Kelly Oubre Jr.
6 pkt. Ian Mahinmi
5 pkt. Ty Lawson
Tomas Satoransky
Tim Frazier
Jason Smith
5 pkt. Jakob Poeltl
9 pkt. CJ Miles
6 pkt. Delon Wright
5 pkt. Pascal Siakam
5 pkt. Norman Powell
Lucas Nogueira
2 pkt. Lorenzo Brown
Zwiń
Rzuty za 2 pkt.
62
54
Celne rzuty za 2 pkt.
37
25
Rzuty za 3 pkt.
23
28
Celne rzuty za 3 pkt.
10
12
Rzuty osobiste
20
19
Celne rzuty osobiste
18
17
Punkty z kontrataku
21
10
Punkty z pola 3 sekund
52
44
Asysty
29
20
Faule
21
19
Bloki
8
4
Straty
13
19
Przechwyty
10
8
Zbiórki ofensywne
7
8
Zbiórki defensywne
32
26
Zwiń

Dobry mecz Gortata. Wizards zmniejszyli stratę

Marcin Gortat zdobył 16 punktów, a jego Washington Wizards wygrali we własnej hali z Toronto Raptors 122:103 w meczu 1. rundy fazy play off koszykarskiej ligi NBA. W rywalizacji do czterech zwycięstw zespół Polaka przegrywa 1-2.
Marcin Gortat (fot. Getty)

Kłopoty mistrzów NBA. Lider dłużej niedysponowany

Po dwóch porażkach w Toronto Czarodzieje znaleźli się w trudnej sytuacji. Co prawda porażka w piątek jeszcze by ich nie wyeliminowała, ale żadnej drużynie w historii NBA nie udało się wygrać serii, jeśli przegrywała 0-3.

Wizards w każdym elemencie zaprezentowali się lepiej niż w Kanadzie. Przede wszystkim poprawili grę w obronie i zmusili rywali aż do 18 strat. Różnicę w postawie doskonale widać też na przykładzie Gortata.

W spotkaniu numer dwa polski środkowy nie zdobył nawet jednego punktu. Minionej nocy natomiast w 26 minut trafił osiem z dziesięciu rzutów z gry. Miał także pięć zbiórek, jedną asystę, jedną stratę i popełnił dwa faule.

Bradley Beal (fot. Getty) Co prawda w pierwszej kwarcie to Raptors osiągnęli dziewięciopunktowe prowadzenie, ale później dominowali już tylko Wizards. Stratę zniwelowali jeszcze przed końcem pierwszej części gry, a na czwartą wychodzili wygrywając 101:82.

Wśród zwycięzców więcej punktów od Gortata zdobyli tylko John Wall i Bradley Beal – obaj po 28. Wall miał także aż 14 asyst. W ekipie Raptors najskuteczniejszy był DeMar DeRozan – 23 pkt. Czwarty mecz odbędzie się w niedzielę, również w Waszyngtonie.

Wierzę w moich zawodników. Już w poprzednim sezonie w play off dobrze prezentowaliśmy się we własnej hali. Stać nas na wygranie kolejnego spotkania i wtedy wszystko zacznie się od początku – powiedział trener Wizards Scott Brooks.

LeBron James (fot. Getty) Tak jak Czarodzieje, po dwóch wyjazdowych porażkach koszykarze Milwaukee Bucks pokonali u siebie Boston Celtics 116:92 i również przegrywają już tylko 1-2. Gospodarzy do wygranej poprowadził Khris Middleton – 23 pkt, osiem zbiórek i siedem asyst.

Cleveland Cavaliers natomiast na nic zdała się bardzo dobra gra LeBrona Jamesa. 33-letni skrzydłowy na swoim koncie zapisał 28 pkt, 12 zbiórek i osiem asyst, ale jego zespół uległ na wyjeździe 90:92 drużynie Indiana Pacers, która objęła prowadzenie w serii 2-1.

Pierwsza połowa nie zapowiadała takiego wyniku. Goście grali świetnie i wygrywali różnicą 17 punktów. W drugiej James robił co mógł, ale jego koledzy łącznie w 24 minuty zdobyli tylko 18 punktów. Narzekać na nich jednak nie zamierzał.

Oczekujecie, że wrzucę ich pod autobus? – odparł zapytany przez dziennikarzy, czy nie oczekuje większego wsparcia w grze. – Wszyscy muszą grać lepiej i tyczy się to również mnie. Miałem aż sześć strat, a w trzeciej kwarcie pudłowałem rzut za rzutem. Gdybym wtedy spisał się lepiej, to mielibyśmy zupełnie inny mecz – dodał.

Problemów ze skutecznością nie miał natomiast Bojan Bogdanovic. To właśnie w dużej mierze za sprawą 29-letniego Chorwata Pacers udało się odrobić stratę. Bogdanovic zdobył 30 pkt trafiając m.in. siedem z dziewięciu rzutów "za trzy".

Celtics i Lakers – serdeczni wrogowie, cz. 1
Celtics i Lakers – serdeczni wrogowie, cz. 2
Celtics i Lakers – serdeczni wrogowie, cz. 3