tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Lekkoatletyka sportem regionalnym? Niezrozumiałe zmiany

W najbliższych miesiącach w światowej lekkoatletyce może dojść do poważnych zmian. W tym momencie, by awansować na mistrzostwa świata i inne ważne imprezy prawo startów zapewniały minima, czyli osiągane wyniki. Niedługo mogą je zastąpić, niezrozumiałe dla wielu, rankingi. – Najlepszym rankingiem jest wynik. Od lat mamy tabele światowej federacji, które jasno pokazują, kto jest najlepszy, kto drugi, a kto osiemnasty – stwierdził Sebastian Chmara w rozmowie z Aleksandrem Dzięciołowskim, dziennikarzem TVP Sport.

Rewolucja w lekkoatletyce? Rankingi zamiast wyników
Anita Włodarczyk (fot. Getty Images)

Terapia genowa w sporcie? "Lekarze mogą zmieniać DNA"

Rezultaty osiągane w poszczególnych dyscyplinach nie będą już tak istotne. Najważniejsze, gdzie uzyskano dany wynik. Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) ma nowe pomysły, które zostały wprowadzone w życie. Aktualnie są to testy, ale żaden ze sportowców nie może być spokojny o przyszłość.

Najlepszym rankingiem jest wynik. Od lat mamy tabele światowej federacji, które jasno pokazują, kto jest najlepszy, kto drugi, a kto osiemnasty. Ranking spowoduje, że inne zmienne będą decydowały o zajmowanych pozycjach – stwierdził Chmara w rozmowie z Aleksandrem Dzięciołowskim, dziennikarzem TVP Sport.

Konrad Bukowiecki (fot. Getty Images) Włodarczyk w tyle

Próbny ranking można odszukać na oficjalnej stronie IAAF. Anita Włodarczyk w tym zestawieniu znajduje się dopiero na 16. pozycji. Ma na koncie 1417 punktów. Dla porównania, liderka Marija Lasickiene (skok wzwyż), wygrywająca mityngi, ale nie zbliżająca się do rekordów, ma 1487 oczek. – Sporty wymierne nie mają rankingu. Nie potrzebują tego. Za wywalczenie mistrzostwa świata, sportowiec otrzyma 350 punktów. Mistrz Polski dostanie 100 punktów, bez względów na poziom, jaki reprezentuje. Tak będzie trwać do września. Potem zobaczymy, co z przyszłorocznymi mistrzostwami świata (odbędą się w Dausze przyp.red.) – zapewniał Janusz Rozum, sędzia i statystyk lekkoatletyczny.

Przez wprowadzone zmiany określenia: "rekordzista świata" czy "najszybszy człowiek świata" nie będą już tak ważne. Najbardziej istotnym terminem zostanie – lider rankingu. – Kraje, w których lekkoatletyka nie jest na wysokim poziomie będą miały problem. Jeśli o tym zapomnimy lekkoatletyka może stać się sportem regionalnym – dodał Chmara. Na szczęście nic nie zostało jeszcze zatwierdzone. Próbne systemy niekiedy szwankują...

Rewolucja w lekkoatletyce? Rankingi zamiast wyników

podobne informacje

ME w Berlinie: kolejny medal dla Polski! Guba ze złotem

ME: Paweł Fajdek znowu pokazał moc. Kulomioci rozczarowali

Marcelina Witek odpuszcza walkę o ME. "Nie dałabym rady startować"

Do Berlina po worek medali. "Stare lisy" nie zawodzą