tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Kosmita wróci na Ziemię? Plan Sevilli na Messiego

– Tak myślę, że jest kosmitą, ale jutro będzie na Ziemi – stwierdził Vincenzo Montella na konferencji prasowej przed sobotnim finałem Pucharu Króla z Barceloną. Mowa oczywiście o Leo Messim, którego zatrzymanie ma być kluczem do zwycięstwa. Włoski szkoleniowiec Sevilli zdradził jak on i jego piłkarze zamierzają tego dokonać.
Leo Messi (fot. Getty)

"Kto następcą Wengera? Zaskakujący faworyt

Rozwiązanie "problemu” z Messim wydaje się być proste. Oczywiście w teorii. – Kiedy ma piłkę, trudno jest go zatrzymać, więc ważne jest, aby nie docierały do niego podania – stwierdził Montella, ale nie chciał zbyt wiele rozmawiać o Barcelonie. – Musimy myśleć o sobie. Jeśli będziemy myśleć zbyt wiele o rywalu, to nie zaśniemy, a ja chcę się wyspać – żartował Włoch.

Finał Pucharu Króla to dla Sevilli okazja do "uratowania sezonu”. – To niezwykle ważne spotkanie. Jesteśmy w finale, ponieważ w półfinale wygraliśmy właśnie na Wanda Metropolitano. W Lidze Mistrzów zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze. W lidze straciliśmy jednak zbyt wiele punktów. Prawie wszystkie drużyny, odpadały przynajmniej z jednych rozgrywek. City, Real, Barcelona… wszystkie odpadały. Oczywiście chciałbym zagrać w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie, ale mamy wspaniałą szansę zdobyć trofeum po starciu ze znakomitą drużyną i awansować do Ligi Europejskiej przed końcem sezonu. Musimy wnieść na boisko całą naszą energię, a o lidze będziemy myśleć później – zapowiedział Montella.

W podobnym tonie wypowiedział się Ever Banega, który "poświęciłby" grę w Lidze Mistrzów dla trofeum. – W tym sezonie mieliśmy wiele wzlotów i upadków, nie byliśmy tak regularni w lidze, ale jeśli przed rozpoczęciem roku ktoś dałby mi kartkę z umową, że zagramy w finale Copa i będziemy mieli taką sytuację jak teraz w lidze, to bym się pod tym podpisał – stwierdził Argentyńczyk. 

Leo Messi i Ernesto Valverde (fot. Getty) "Coś do udowodnienia” ma natomiast trener Barcelony. Sensacyjna porażka w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Romą kładzie się cieniem na doskonałym przecież sezonie w wykonaniu jego drużyny. – Możliwe, że mówi się o faworytach, ale potem i tak trzeba zwyciężyć. W Lidze Mistrzów również wszyscy myśleli już o kolejnej rundzie, a jednak odpadliśmy. Trzeba uczyć się na błędach – przestrzegał Ernesto Valverde. – Finał nie spadł nam z nieba, zapracowaliśmy na niego w konkretnym momencie. Wiele drużyn odpadło, a my gramy o tytuł – dodał hiszpański szkoleniowiec.

Podobne odczucia mają najwyraźniej również piłkarze Barcelony. – Tak czy inaczej będzie nam żal Ligi Mistrzów, bo byliśmy bardzo blisko awansu i walki o kolejny tytuł. Mam nadzieję, że zakończymy sezon z dwoma trofeami, byłby to dla mnie duży sukces. Nie można co roku wygrywać wszystkiego – stwierdził Ivan Rakitić.

RELACJA Z FINAŁU PUCHARU KRÓLA OD 21:25 W SPORT.TVP.PL

Okładki hiszpańskich gazet przed finałem Pucharu Króla

podobne informacje

Skuteczniejszy niż Messi i Ronaldo. Odkrycie Pucharu Króla

Emocjonujący finał Iniesty. "Podejmę decyzję w przyszłym tygodniu"

Pucharowe rozstrzygnięcia. Potęgi i... trzecioligowiec

Z Barceloną trudniej niż zwykle. Żelazna defensywa na Camp Nou