tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Massa uderzył w Williamsa. "Za bardzo postawili na pieniądze"

Początek sezonu Formuły 1 nie jest udany dla Williamsa. Po trzech wyścigach to jedyny zespół, który nie zdobył jeszcze ani jednego punktu. Felipe Massa, były kierowca teamu, stwierdził, że ta sytuacja wynika… z obrania złych priorytetów. – Byliśmy rok temu w trudnej sytuacji finansowej i tym razem postawiono na pieniądze. To jednak nie wystarczy, aby być konkurencyjnym – stwierdził.
Robert Kubica (L) i Felipe Massa (fot. Getty)

Rosberg dalej od Kubicy. "Sytuacja się zmieniła"

Williams po zakończeniu kariery przez Brazylijczyka postanowił postawić na parę młodych i niedoświadczonych zawodników, ale za to z ogromnym zapleczem finansowym. O fotel w jednym z bolidów zespołu walczył także Robert Kubica, który ostatecznie musiał się zadowolić jedynie pozycją kierowcy rezerwowego.

Massa stwierdził, że jest zadowolony, że wybrał właśnie taki moment na zakończenie przygody z F1. – Odszedłem z podniesioną głową. Mam dobre relacje ze wszystkimi w Grove i mam nadzieję, że lepsze czasy przyjdą jak najszybciej. Jestem szczęśliwy, że podjąłem taką, a nie inną decyzję.

Siergiej Sirotkin (fot. Getty) Nie ma wyników, są pieniądze

Mimo niezadowalających wyników sportowych, Williams zanotował pewien wzrost przychodów. W zeszłym sezonie skończył na piątym miejscu w klasyfikacji konstruktorów. Zespół wygenerował w 2017 125,6 milionów funtów, czyli o prawie 10 więcej niż rok wcześniej. Wzrósł także zysk operacyjny EBITDA (przed potrąceniem odsetek) z 12,4 do 16 milionów.

W zespole uważa się, że to dzięki "zredukowaniu jednorazowych wydatków". Konto Williamsa zostało jednak zasilone m.in. 10 milionami funtów za odejście Valtteriego Bottasa do Mercedesa i dodatkowym finansowaniem ojca Strolla – Lawrence’a.

Dyrektor generalny brytyjskiej stajni, Mike O’Driscoll, przyznał, że firma jest w dobrej formie. – Williams w zeszłym roku osiągnął solidne wyniki i prognozujemy, że sytuacja będzie się poprawiać. Dochody wzrosły dzięki dobrej postawie w wyścigach, ale także pracy Williams Advanced Engineering (spółka "siostra" Williams F1, opracowująca i testująca nowe rozwiązania, m.in. w aerodynamice, termodynamice i elektryfikacji, przyp. red.).

Lance Stroll podczas pobytu w alei serwisowej w trakcie GP Chin (fot. Getty) W oczekiwaniu na nowe

Zaznaczył także, że dla rozwoju zespołu ważne będą decyzje Liberty Media, która planuje wprowadzić przełomowe zmiany w 2021 roku. Być może spowoduje to wyrównanie stawki i zakończenie z dominacją trzech zespołów. Williams w zeszłym sezonie jako jedyny team obok Red Bulla, Ferrari i Mercedesa zdołał stanąć na podium (Lance Stroll w Azerbejdżanie).

To pokazuje jak wielka przepaść jest między czołówką, a resztą stawki. Mamy nadzieję, że długofalowa wizja Liberty Media zakłada, że drużyny będą rywalizowały ze sobą na wyrównanych warunkach. W międzyczasie koncentrujemy się na rozwoju i poprawianiu wyników, bo start sezonu w naszym wykonaniu nie był najlepszy – ocenił O’Driscoll.

W najbliższy weekend kierowcy będą rywalizowali w ulicznym Grand Prix Azerbejdżanu. W zeszłym sezonie wyścig zadebiutował w kalendarzu F1, a wygrał go Australijczyk Daniel Ricciardo.

F1: mali chcą więcej, wielcy nie chcą oddawać
Kubica: jestem bardzo zaskoczony swoją postawą!
Robert Kubica nie rezygnuje z marzeń. Kolejna szansa jeszcze w tym roku?

podobne informacje

Pochwały dla Kubicy. "Ma dużą wartość dla zespołu"

Pracowity dzień Kubicy. Ponad sto okrążeń Polaka

Robert Kubica: nie żyję dla nagród, pucharów i wyróżnień

Dyrektor Williamsa: Kubica zapewnił nam podpowiedzi