tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Kaja Grobelna: bardzo chcemy tego brązu

Trzeci mecz siatkarek Grot Budowlanych Łódź z Developresem SkyRes Rzeszów zdecyduje o tym, która z tych drużyn zdobędzie brązowy medal mistrzostw Polski. – Damy z siebie wszystko, bo bardzo chcemy tego brązu – przyznała atakująca łodzianek Kaja Grobelna.
(fot. PAP)

W walce ubiegłorocznych wicemistrzyń Polski i brązowych medalistek o podium obecnych rozgrywek jest remis 1:1. W pierwszym meczu w Rzeszowie Developres zwyciężył 3:2, a w sobotę Budowlani triumfując pewnie 3:0 przed własną publicznością wyrównali stan rywalizacji toczącej się do dwóch wygranych.

Nasza gra w rewanżu wyglądała dużo lepiej niż w Rzeszowie. Byłyśmy bardzo zmotywowane, choć zmęczenie pod koniec tego długiego sezonu jest duże. Poziom przez to też pewnie nie jest najwyższy, ale trzeba zrozumieć, że za nami mnóstwo meczów i na finiszu brakuje już trochę sił – podsumowała rewanżowe starcie w łódzkiej Atlas Arenie atakująca Budowlanych Kaja Grobelna.

Celem medal

Zaznaczyła jednak, że mimo zmęczenia w ten pojedynek jej drużyna włożyła całe serce, bo - jak podkreśliła - łodziankom bardzo zależy na zdobyciu brązowego medalu. – Mamy Superpuchar i Puchar Polski, ale to już historia. Teraz bardzo chcemy mieć medal mistrzostw Polski, żeby fajnie zakończyć ten sezon – wyjaśniła reprezentantka Belgii.

O tym, który z zespołów stanie na podium zadecyduje trzecie spotkanie w Rzeszowie, które zostanie rozegrane w środę (godz. 18). – Jesteśmy w stanie tam wygrać i myślę, że teraz w trudniejszej sytuacji są rzeszowianki. Nie mogą być spokojne i na pewno czują presję. My damy z siebie wszystko, bo bardzo chcemy tego brązu – dodała.

Przyjmująca łódzkiego klubu Martyna Grajber wskazała, że kluczem do sukcesu będzie ciągła presja na rywalkach i walka o każdą piłkę. – Jeśli drużynie Developresu pozwoli się grać, to ona się nakręca i ciężko ją wtedy zatrzymać. Ale jeśli wyłapie się kilka ich piłek, to są do złamania i wtedy jest inna gra. Jest po prostu łatwiej. Po tym 3:0 będą czuły respekt, ale to jest gra o medal i nikt się nie położy – tłumaczyła kadrowiczka biało-czerwonych.

W jej opinii środowa konfrontacja będzie najtrudniejsza ze wszystkich dotychczasowych pojedynków pomiędzy tymi ekipami. – W sobotę miałyśmy nóż na gardle, a rzeszowianki mogły grać spokojniej. Teraz oba zespoły mają już tyle samo do stracenia i będzie to najcięższy mecz ze wszystkich – stwierdziła Grajber.