tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Bellew pokonał Haye'a. "Błagałem go, aby skończył karierę"

Tony Bellew (30-2-1, 20 KO) pokonał Davida Haye'a(28-4, 26 KO) podczas gali w Londynie. Pojedynek został przerwany w piątej rundzie po serii ciosów "Bombera".
Tony Bellew (L) i David Haye (fot. Getty)

Ameryka w Polsce dla Sulęckiego

To było drugie starcie brytyjskich pięściarzy. W marcu zeszłego roku Bellew wygrał w 11. rundzie. Po czternastu miesiącach bokserzy znów spotkali się w londyńskiej O2 Arena. Haye nie był w stanie zrewanżować się rywalowi. Wylądował na deskach dwukrotnie w trzeciej i raz w piątej rundzie.

Kiedy tylko do mnie podszedł po walce, zacząłem go błagać, żeby przestał. Boks to sport dla młodych. Styl robi walkę, ale jego styl będzie się już tylko psuć, nie będzie się poprawiać. To zawodnik mający refleks i silny cios, atleta. Ale to nie jest typ wojownika – oceniał rywala 35-letni Bellew.

Haye w 2009 roku wywalczył tytuł mistrza świata kategorii ciężkiej federacji WBA, pokonując Rosjanina Nikołaja Wałujewa. Po dwóch skutecznych obronach przegrał z Władimirem Kliczko.

Bellew odniósł 30. wygraną na zawodowych ringach. Wśród jego kolejnych rywali wymienia się Andre Warda, który przebywa jednak obecnie na emeryturze. Według mediów drugą opcją jest pojedynek z byłym mistrzem świata kategorii ciężkiej – Tysonem Furym.

podobne informacje

Usyk puszcza oko wadze ciężkiej. "Spróbuję, ale..."

"Diablo" Włodarczyk w gronie najwybitniejszych mistrzów

Haye nie wróci w tym roku na ring

Fonfara zmieni wagę? Szpilka: byłby szybszy i świeższy, ale...