tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Zegar Dinozaurów się zatrzyma? HSV nad przepaścią

12 maja 2018 roku może się zapisać czarnymi zgłoskami w historii Hamburgera SV. Jedyny zespół, który gra w Bundeslidze od początku, może z niej spaść. Do utrzymania będzie potrzebował cudu. W korespondencyjnym pojedynku zmierzy się z VfL Wolfsburg Jakuba Błaszczykowskiego.
Lewis Holtby (Ś) (fot. Getty)

Media: Milik dostanie szansę z Sampdorią

Zegar na Volksparkstadion, odmierzający czas spędzony w Bundeslidze, może się zatrzymać już w sobotę około godz. 17:20 na 54 latach, 262 dniach i 15 minutach. Wtedy powinien się zakończyć mecz 34., ostatniej kolejki tego sezonu niemieckiej ekstraklasy. Do Hamburga przyjedzie Borussia Moenchengladbach.

Gospodarze, nazywani Dinozaurami Bundesligi, zajmują 17. miejsce i do zajmującego pozycję barażową Wolfsburga tracą dwa punkty. Do uratowania się, przynajmniej na razie, potrzebować będą zwycięstwa w swoim meczu oraz porażki zespołu z miasta Volkswagena, ponieważ bilans bramkowy przemawia na korzyść Wilków (-15 przy -25 Hamburga). Problem w tym, że Wolfsburg zagra na własnym stadionie z już zdegradowanym FC Koeln. Niedawno, w 32. kolejce zespoły spotkały się w bezpośrednim meczu, który wygrał HSV 3:1.

fot. Getty Spóźniony finisz

Christian Titz, były trener klubowej akademii, jest trzecim w tym sezonie szkoleniowcem HSV. Gdy przejmował zespół 13 marca, ten miał siedem punktów straty do bezpiecznego miejsca. Spośród ostatnich pięciu meczów wygrał trzy, m.in. z pewnym już wicemistrzostwa Schalke 04 Gelsenkirchen. Całkiem udany finisz może nie wystarczyć. 19 porażek oznacza 58 procent przegranych spotkań w tym sezonie ligowym.

Kibice w Hamburgu do kryzysowych sytuacji zdążyli się już zapewne przyzwyczaić. W 2014 i 2015 roku ligowy byt udawało się zachować po dramatycznych barażach. Najpierw utrzymali się kosztem Greuter Fuerth dzięki remisowi 1:1 na wyjeździe. Jedną nogą w drugiej Bundeslidze byli w drugim przypadku. Po remisie 1:1 u siebie z Karlsruhe przegrywali w rewanżu 0:1 do doliczonego czasu drugiej połowy. Gola dającego dogrywkę strzelił Marcelo Diaz, a w 115. minucie Bundesligę dla Hamburga uratował Nicolai Mueller.

Fani nie opuścili drużyny w dramatycznym momencie. W czwartek 2000 osób towarzyszyło piłkarzom podczas treningu przed kluczowym meczem z Moenchengladbach. – Pasja naszych kibiców jest tym, co czyni HSV niezwykłym – powiedział Titz.

Od Pucharu Europy do drugiej ligi

Hamburger SV, zdobywca Pucharu Europy z 1983 roku, może być kolejnym zwycięzcą najważniejszych europejskich rozgrywek, który spadł z najwyższej ligi. Wcześniej degradacji (karnych) doznały Juventus i Milan. Obecnie w Championship (na drugim poziomie w Anglii) grają Nottingham Forest i Aston Villa, czyli inni triumfatorzy z lat 80. Zespół z Birmigham ma jednak szansę powrócić do Premier League – w półfinale play-offów zagra z Middlesbrough.

"Projekt: Lewy" startuje 1 czerwca. Zobacz zwiastun!

podobne informacje

Bolesny spadek HSV. "Nie jesteście hamburczykami. Wynocha!"

Gorzki powrót Błaszczykowskiego. Wolfsburg tuż nad przepaścią

"Sport Bild": Hollerbach zwolniony z HSV

Lewy strzela, Bayern gromi. Nietypowa pomyłka Polaka