tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

"Orły Nawałki". Kamil Grosicki: mama przeznaczała wypłatę na piłkarskie buty

– Pojechaliśmy z menadżerem na podpisanie kontraktu. Prezes zapytał czego się napiję. Odpowiedziałem: "Może wódki ze spritem" – wspomina w programie Sylwii Dekiert "Orły Nawałki" Kamil Grosicki. O skrzydłowym reprezentacji Polski opowiedziały też m.in. jego mama i żona.
Kamil Grosicki: nikogo nie udaję. Jak coś jest czarne, to takie jest
Fot. TVP/Getty

Na mundial z kredytem? Ulubieńcy w słabej formie

Grosicki o dzieciństwie:
Było trochę problemów, ale wszystko się ułożyło. Nie miałem bogatych rodziców. Niczego mi jednak nie brakowało. Kiedy prosiłem mamę, by kupiła mi buty piłkarskie, przeznaczała na ten cel osiemdziesiąt procent wypłaty. Byłem najlepszy w swoim roczniku. Chciałem mieć też najlepsze obuwie.

O wyjeździe z domu:
Miałem dziewiętnaście lat, gdy trafiłem do Legii Warszawa. Pojawiłem się w stolicy jako młody człowiek. Przełomowy okazał się jednak przyjazd do Białegostoku i poznanie mojej obecnej żony Dominiki. Musiałem pokazać, że jestem odpowiedzialnym facetem.

O mieszkaniu za granicą:
Ciężko to połączyć z rodziną, ale dajemy radę. Tak się układa życie. Zawsze próbuję walczyć dalej. Trzy lata grałem w Turcji. Trzy lata we Francji. Obecnie jestem w Anglii. Moja kariera toczy się tak, a nie inaczej. Mam wielkie ambicje. Chciałbym grać w klubie na wyższym poziomie, przez co pojawiają się spekulacje na mój temat.

O sytuacji z prezesem Cezarym Kuleszą:
Pojechaliśmy z menadżerem na podpisanie kontraktu. Prezes zapytał czego się napiję. Odpowiedziałem: "Może wódki ze spritem". Wtedy wiedział, że będzie ze mną wesoło... i było. Za mną fajne dwa lata w Jagiellonii. Mam same dobre wspomnienia. Kibice pamiętają o mnie i doceniają grę.

Wojciech Szczęsny: reprezentacja jest honorem, a klub pracą
Thiago Cionek: powołanie było spełnieniem moich marzeń
Bartosz Bereszyński: szczęście i duma to jedyne uczucia przy powołaniach
Karol Linetty: od podstawówki chciałem reprezentować Polskę

podobne informacje

"Orły Nawałki”. Peszko: zmieniam się jak diabeł i bywam złośliwy

Peszko: ludzie się od nas nie odwrócili

Bereszyński: dom rodziców obrzucono jajkami