tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Fortuna dla Joshuy? "Jesteśmy najlepsi na świecie"

Anthony Joshua podpisze nowy, trzyletni kontrakt? Grupa Matchroom Boxing na czele z promotorem pięściarza, Eddiem Hearnem oferuje Brytyjczykowi aż 100 milionów funtów.
Anthony Joshua (fot. Getty Images)

Błyskawiczny nokaut! Głowacki wygrał w Wałczu

Obecny kontrakt Joshuy obowiązuje do końca listopada. Brytyjczyk może wykorzystać ten fakt i odkładać w czasie starcie z Deontayem Wilderem. Szefowie Matchroom nie widzą w tym problemu. Mogą pozwolić sobie na kolejny duży wydatek. Kilka tygodni temu podpisali umowę z firmą streamingową DAZN. Na konto spółki wpłynęło miliard dolarów.

Dziennikarze "The Sun" podali, że podczas negocjacji informowano o kwocie 100 milionów funtów. – Anthony jest bystrym facetem. Dobrze wie, co możemy zaoferować. Jesteśmy największą i najlepszą agencją na świecie, którą stać na organizacje walk w wielkich miastach. Nikt z Matchroom nie wywiera presji. Jesteśmy pewni, że osiągniemy porozumienie – stwierdził Barry Hearn, współwłaściciel bokserskiej grupy.

O zaistnienie na pięściarskim rynku walczy także amerykański biznesmen i promotor Dana White. Prezydent największej organizacji MMA na świecie spotkał się z Brytyjczykiem, proponując współpracę. Przedstawiciel UFC chce podpisać kontrakt na dziesięć walk. Za każdą mistrz olimpijski z Londynu miałby zarobić 50 milionów dolarów, czyli około 35 milionów funtów. Dla porównania za ubiegłoroczną, wygraną walkę z Władimirem Kliczką zarobił około 18 milionów funtów.

Nie chce się rozpraszać. Mam kilka planów, ale o wszystkim poinformuję w odpowiednim czasie – uciął spekulacje mistrz świata federacji IBF, IBO, WBO, WBA.

Ekspresowy nokaut Głowackiego. Rywala ścięło z nóg

podobne informacje

Brudny boks. Pulew nie dał szans Fury'emu

Promotor Joshuy: Wilder? To idiota! Nikt go nie zna [wideo]

Juergen Klopp ostro o Lidze Narodów. "Chcemy operę co noc, czy co dwa miesiące?" [WIDEO]

Kownacki chce mistrzów. "Joshua lub Wilder? Nie ma różnicy!"