tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

PLE: Dominacja Młodych Esports, debiutanci przed mistrzami

Po 3. kolejce Polskiej Ligi Esportowej w grze League of Legends, na czele stawki z kompletem zwycięstw lądują niepokonani Młodzi Esports. Debiutanci w rozgrywkach skutecznie wykorzystują swoje doświadczenie z ligi hiszpańskiej. W górnych rejonach tabeli bez porażki meldują się również Pompa Team i broniące tytułu Illuminar Gaming.
(fot. PLE)

IceBeasto: na 90 proc. dalej będziemy grać razem

Fake Team - Pompa Team 0:2

Faworyzowana „Pompa” dominację rozpoczęła po dziesięciu minutach. Pierwsza eliminacja zainicjowała pochód do zwycięstwa. Fake Team nie chciał łatwo złożyć broni, ale jego lista osiągnięć nie była zbyt długa. Gracze Pompa Teamu sfinalizowali pierwszą odsłonę przed 30. minutą, bez większych problemów sięgając po Barona Nashora.

Także na drugiej mapie bardziej doświadczona ekipa przystąpiła do ofensywy, by jak najszybciej postawić kropkę nad i. Po 12. minucie walka się wyrównała. Fake Team zdołał nawet wywalczyć Wulkanicznego Smoka, ale podczas wymian był bezsilny. Triumfatorzy mieli już wówczas na koncie o ponad 15 tysięcy sztuk złota więcej niż rywale.

Młodzi Esports - Team Ascent 2:0

Młodzi Esports potwierdzają duże aspiracje. Już na starcie zadali dwa skuteczne ciosy. Przeciwnik odpowiedział, ale Wulkaniczny Smok powędrował na konto „Młodych”. Przewaga w postaci fortyfikacji zewnętrznych, a zarazem więcej złota po stronie Młodych Esports w końcowym rozrachunku okazały się decydującymi atutami.

Druga mapa to już jednostronna dominacja. Najpierw pierwsza eliminacja, po chwili kolejne trzy i 5 tysięcy sztuk złota prowadzenia po stronie Młodych Esports po 15 minutach. Weteranom musiały w tym dniu wystarczyć małe sukcesy, a przed 25. minutą było już po wszystkim.

Team Ascent - Pompa Team 1:1

Po przerwie Team Ascent uspokoił emocje, co wpłynęło na dalsze zmagania. Znacząca przewaga w złocie zwiastowała ich zwycięstwo, choć zmierzali do niego małymi kroczkami. Grali bardzo bezpiecznie, jakby brakowało pewności i odwagi do szybszego rozstrzygnięcia. 15 tysięcy „golda” więcej po stronie Teamu Ascent mówi samo za siebie.

Triumfatorzy poczuli się pewnie. Może nawet... zbyt pewnie. Emocji nie brakowało, lecz ostatecznie w wymianie ciosów więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy Pompa Teamu, a spotkanie zakończyło się remisem 1:1.