tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Historyczny triumf reprezentacji Polski w blind footballu

Reprezentacja Polski w blind footballu, czyli piłce nożnej osób niewidomych, okazała się najlepsza podczas 3rd IBSA Blind Football Euro Challenge Cup. W finale, który rozegrano w Krakowie, zawodnicy prowadzeni przez Lubomira Praska pokonali Irlandię 1:0.
Reprezentacja Polski w blind futbolu (fot. Ivanka Levchuk)

Było to pierwsze zwycięstwo naszej reprezentacji w międzynarodowym turnieju. Najlepszy wynik, jaki udało się dotąd osiągnąć to 9. pozycja wywalczona podczas mistrzostw Europy pierwszej dywizji w 2015 roku. Wówczas przegraliśmy 4 z 5 spotkań tracąc aż 18 bramek, a zdobywając tylko jedną. Podczas krakowskiego turnieju Polacy byli faworytami.

W grupie zmierzyli się z Irlandczykami oraz debiutującymi na europejskiej arenie Szwajcarami. O ile w meczu otwarcia z Wyspiarzami Polacy wygrali po trafieniu Roberta Mkrtchyana tylko 1:0, to już w kolejnym spotkaniu aż ośmiokrotnie pokonali szwajcarskiego bramkarza. Po dwa gole strzelili Marcin Ryszka, Martin Jung oraz Mkrtchyan, a po jednym dołożyli jeszcze Łukasz Byczkowski i Artur Fleszar.

(fot. Justyna Wydra) W półfinale Polacy zagrali z Białorusinami, którzy w grupie z Węgrami i Austriakami zajęli 2. miejsce. Przed rozpoczęciem turnieju forma naszych rywali pozostawała wielką niewiadomą. Jedyne mecze grali dotąd z Rosjanami, którzy są aktualnymi mistrzami Europy. Nieznajomość przeciwnika nie przeszkodziła Polakom, którzy pewnie pokonali Białorusinów 4:1. O rezultacie drugiego półfinału, między Węgrami a Irlandią, decydowały rzuty karne. W nich lepsi okazali się nasi grupowi rywale, którzy pokonali Madziarów 1:0.

Finał, podobnie jak mecz otwarcia turnieju, zakończył się jednobramkowym zwycięstwem Polaków. Gola dającego wygraną strzelił kapitan naszej reprezentacji, Marcin Ryszka. Irlandczycy mieli jednak powody do radości. Najlepszym bramkarzem rozgrywek został Darren McGarry.

W meczu o brąz Węgrzy pokonali Białorusinów. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:0. Statuetkę najlepszego zawodnika turnieju odebrał reprezentant naszych wschodnich sąsiadów, Yura Ardynau.

(fot. Justyna Wydra) Polacy już myślą o przyszłorocznych mistrzostwach Europy drugiej dywizji. – Chcielibyśmy podczas nich znaleźć się w najlepszej dwójce. Pozwoli nam to powrócić do dywizji pierwszej, z której wypadliśmy w 2015 roku. Szansę na awans mieliśmy już rok temu, ale w Rumunii nie mogliśmy wystartować z powodów finansowych – zdradza Ryszka.

Nie wiadomo jeszcze gdzie rozegrany zostanie przyszłoroczny turniej. Wśród kandydatów do miana gospodarza imprezy wymienia się Polskę. Jak zapewnił David Stirton, europejski przedstawiciel Międzynarodowej Federacji Sportu Niewidomych ds. Blind Footballu, organizacja krakowskiego turnieju stała na wysokim poziomie.

– Mamy nadzieję, że będziemy kontynuować współpracę i już wkrótce ponownie zobaczymy te, a także inne zespoły, na polskim boisku – dodaje.

Paweł Baran

najpopularniejsze

Choroba cywilizacyjna sportu? Dlaczego depresja nadal zabija

Lettieri: Miedź ma przewagę już przed meczem

Klasówka z Legii. Zagłębie jak Dudelange?

Probierz: piłkarz za darmo czy za milion? Nie ma różnicy

Wielkie Atletico, poniżony Real. Echa Superpucharu Europy