tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Konflikt w rosyjskiej kadrze. Mistrzyni chciała "usunąć" rywalkę

Jak donoszą media, Jewgienija Miedwiediewa chciała usunąć z kadry swoją najgroźniejszą konkurentkę, Alinę Zagitową. Rosjanka próbowała wpłynąć na trenerkę, aby ta nie powoływała mistrzyni olimpijskiej na kolejne zawody.
Jewgienija Miedwiediewa (L) i Alina Zagitowa (P) (fot. Getty)

Za młoda na sukces. Mistrzyni olimpijska relegowana do juniorek?

Dwukrotna mistrzyni świata i wicemistrzyni olimpijska z Pjongczangu kilka dni temu ogłosiła, że nie chce już współpracować z Eteri Tutberidze. W grupie posiadającej gruzińskie korzenie trenerki, Miedwiediewa szkoliła się od 2008 roku, zostając w tym czasie absolutną dominatorką – przez ponad dwa lata nie przegrała żadnego startu w zawodach międzynarodowych.

Trudny charakter

18-latka z Moskwy to tylko jedna z grupy zawodniczek, które pod opieką Tutberidze osiągnęły znakomite wyniki. Od lat jej metody szkoleniowe wzbudzają jednak spore kontrowersje. Wychowankowie 44-latki często zmagają się z kontuzjami i szybko znikają ze światowej czołówki. Mistrzyni Europy z 2014 roku, Julia Lipnickaja w jednym z wywiadów przyznała natomiast, że w trakcie treningów u Rosjanki zmagała się z anoreksją i przyjmowała jedynie odżywki w proszku.

Pozornie bardzo szczęśliwe relacje między Miedwiediewą, a Tutberidze okazały się tylko dobrą grą aktorską. Trenerka w rozmowie z rosyjską agencją TASS zdradziła, że nie miała pojęcia o decyzji zawodniczki.

– Wcześniej słyszałam takie plotki, ale wolałam zapytać u źródła. Żenia nie odpisywała na moje wiadomości, ani nie odbierała telefonu. Myślę, że po prostu straciła do mnie zaufanie i nie chciała już angażować się we wspólną pracę – stwierdziła.

Eteri Tutberidze (P) (fot. Getty)

Usunąć konkurentkę

Powody rozstania mogły być jednak zdecydowanie poważniejsze, niż nieumiejętność osiągnięcia porozumienia w kwestii szkolenia. Tutberidze w rozmowie z NBC przyznała, że otrzymała od swojej najlepszej zawodniczki nietypową propozycję.

– Jewgienija chciała, żebym zmusiła Alinę Zagitową do startu wśród juniorów przez kolejny rok. To było bardzo dziecinne zachowanie, a ja nie mogłam do tego dopuścić, ponieważ jako trener chcę dać każdemu równe szanse – zdradziła.

To właśnie Zagitowa, koleżanka z grupy treningowej, miała być najgroźniejszą rywalką Miedwiediewej w rywalizacji o olimpijskie złoto. Zaledwie 15-letnia solistka w sezonie 2017/2018 imponowała dyspozycją, wygrywając kolejne turnieje. Kilka tygodni przed igrzyskami zawodniczka z Iżewska zdobyła tytuł mistrzyni Europy, pokonując m.in. swoją rodaczkę.

Przewidywania ekspertów sprawdziły się, bo Zagitowa była jedną z największych gwiazd rywalizacji w Pjongczangu i wywalczyła złoty medal w zawodach indywidualnych, bijąc przy okazji rekord świata w programie krótkim.

Miedwiediewa jak do tej pory nie odniosła się do słów byłej trenerki, jednak biorąc pod uwagę w jak burzliwych okolicznościach doszło do rozstania, można spodziewać się, że domniemana propozycja faktycznie padła.

Brian Orser (L) i Yuzuru Hanyu (P) (fot. Getty)

Pomoże trener mistrza olimpijskiego?

Rosjance w powrocie na szczyt ma pomóc nowy trener, Brian Orser. Dwukrotny wicemistrz olimpijski w konkurencji solistów to jeden z najlepszych pracujących obecnie trenerów. Pod jego skrzydłami dwukrotne mistrzostwo olimpijskie wywalczył Yuzuru Hanyu, a blisko podobnego osiągnięcia była Koreanka Yuna Kim, która na igrzyskach w Vancouver zdobyła złoto, a cztery lata później w Soczi przegrała tylko z Rosjanką Adeliną Sotnikową.

– To wszystko potoczyło się bardzo szybko. Jewgienija wysłała mi krótką wiadomość. Wiedziała, że będzie musiała przenieść się do Korei, gdzie aktualnie pracuję, ale chciała zmienić coś w swojej karierze – wyznał Orser.

Kanadyjczyk w rozmowie z agencją TASS przyznał, że jest szczęśliwy na myśl o możliwości współpracowania z tak wybitną łyżwiarką. – Wszyscy powinni zrozumieć, że ona jest niesamowitym sportowcem. Kocha to co robi i uwielbia rywalizację. Na tym etapie potrzebowała po prostu nowego kierunku do rozwoju.

Sporo mówiło się także o tym, że podrażniona stratą pozycji liderki rosyjskiej kadry, Miedwiediewa może zmienić barwy narodowe i rozpocząć stary w reprezentacji Armenii. Sama zainteresowana nie potwierdziła tych doniesień, stwierdzając jedynie w rozmowie z rosyjskimi mediami, że "chciałaby, aby jej kariera trwała jak najdłużej".

Tonya Harding (fot. Getty)

Nie pierwsza taka rywalizacja

To nie pierwszy przypadek, kiedy wewnętrzna rywalizacja powoduje tak mocne konflikty w środowisku łyżwiarzy figurowych. Najbardziej znanym przykładem jest historia Nancy Kerrigan. Amerykanka podczas mistrzostw Stanów Zjednoczonych w Detroid została uderzona metalowym prętem w kolano. Późniejsze dochodzenie wykazało, że za napaść odpowiedzialna była Tonya Harding, która poprosiła męża o zaatakowanie Kerrigan, z którą zawodniczka z Portland miała walczyć o medale igrzysk olimpijskich w Lillhammer.

Równie ostro rywalizowały ze sobą dwie rosyjskie pary taneczne. Podczas igrzysk w 1994 roku Oksana Griszczuk i Jewgienij Płatow wygrali rywalizację, nieznacznie wyprzedzając Maję Usową i Aleksandra Żulina. Jak podaje "The New York Times" Usowa odegrała się poza lodem. Już po igrzyskach przerwała kolację duetu w jednej z nowojorskich restauracji. Wściekła rzuciła się na Griszczuk, złapała ją za włosy i uderzyła jej głową o kontuar. W nieco subtelniejszy sposób swoje konflikty próbowały rozwiązać solistki z Azji. Mistrzyni olimpijska, Yuna Kim wielokrotnie sugerowała, że podczas wspólnych rozgrzewek przed zawodami rywalki z Japonii regularnie wjeżdżają w jej tor jazdy i uniemożliwiają wykonywanie skoków.

Zobacz "srebrny" przejazd Miedwiediewej
Genialny występ 15-latki. Złoto dla Aliny Zagitowej
MŚ w łyżwiarstwie figurowym: występ polskiej pary tanecznej
Kaliszek, Spodyriew i "Wielki Gatsby". Zobacz program dowolny Polaków

najpopularniejsze

Cracovia nadal na dnie. Zagłębie wśród najlepszych

Kapitalny finisz Święty-Ersetic. Polka mistrzynią Europy!

Lekkoatletyczne mistrzostwa Europy. Sztafeta 4x400m kobiet (finał): Polki ze złotym medalem

ME w Berlinie: złoty medal Anity Włodarczyk

75. TdP: "piłkarski" etap z Chorzowa do Zabrza (kronika 06.08.2018)