tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Prasa przed finałem Pucharu Niemiec. "To historyczny moment"

To jeden z tych meczów, w których to nie piłkarze, a trenerzy są w centrum uwagi. W sobotnim finale Pucharu Niemiec Jupp Heynckes stanie naprzeciw Niko Kovaca, który w przyszłym sezonie zastąpi go na stanowisku trenera Bayernu Monachium. "Bez względu na to, jak będzie wyglądał ten mecz, to historyczny moment" – czytamy w dzienniku "Fussball Bild".
(fot. Getty Images)

Heynckes, Kovac i... "Lewy". Mecz pożegnań w Berlinie

SZCZEGÓŁY TRANSMISJI
Godzina:
20:00 (TVP1, SPORT.TVP.PL, aplikacja mobilna TVP Sport), 23:10 (retransmisja w TVP Sport)
Komentatorzy: Dariusz Szpakowski, Andrzej Juskowiak
Prowadzący studio: Rafał Patyra
Goście w studiu: Adam Matysek, Robert Podoliński
Reporter: Hubert Bugaj

* * *

Mecz Bayern Monachium – Eintracht Frankfurt (transmisja od godz. 20:00 w TVP1, SPORT.TVP.PL oraz aplikacji mobilnej TVP Sport), to w ostatnich dniach wydarzenie numer jeden w niemieckiej prasie sportowej. – Obie drużyny będą bardzo zmobilizowane, będą chciały pięknie pożegnać się ze swoimi trenerami – zauważył Torben Hoffmann, dziennikarz Sky Sport News, w rozmowie ze SPORT.TVP.PL.

"Nie dostaniecie tego" – zapewnia Kevin-Prince Boateng, gwiazda Eintrachtu, który znalazł się na okładce "Fussball Bild". "Sorry, Niko! Wygrasz puchar, ale dopiero w przyszłym roku" – tytułuje swój artykuł "Berliner Kurier". Prasa żyje konfrontacją obu trenerów, ale na samych zainteresowanych wydaje się nie robić to wrażenia.

– Podobnie jak Jupp, uważam, że to wymarzona sytuacja dla was, dla mediów. My mamy jednak zadanie do wykonania, dla którego tutaj jesteśmy. Najważniejsze jest to, co wydarzy się w sobotę. To, co będzie później, w tym momencie jest zupełnie nieistotne – skomentował Kovac, dopytywany przez dziennikarzy na piątkowej konferencji prasowej.

– Nie wiem, co wydarzy się podczas sobotniego spotkania, ale na pewno pojawią się emocje. Dla mnie to ostatni mecz, gramy w Berlinie – na "niemieckim Wembley", to będzie coś wyjątkowego – przyznał Heynckes, który po sezonie uda się na trenerską emeryturę.

"Ale najpierw puchar!" – przypomniał dziennik "Bild", na łamach którego piłkarze Bayernu zapewniają, że zrobią wszystko, aby na pożegnanie sprezentować 73-letniemu trenerowi "dublet". – To wielki trener. Od października wykonał znakomitą pracę, ostatni mecz chcemy wygrać dla niego. Ale również dla siebie – powiedział Franck Ribery.

Podobne głosy dochodzą z Frankfurtu. "W piłce nożnej zawsze są niespodzianki. Dlaczego nie postarać się o nią w sobotę? Zwycięstwo byłoby pięknym prezentem na pożegnanie z trenerem Kovacem" – stwierdził Kevin-Prince Boateng.

Robert Lewandowski (fot. Getty Images) Nie jest tajemnicą, że Niko Kovac nie był kandydatem pierwszego wyboru na następcę Juppa Heynckesa. Bayern nie doszedł jednak do porozumienia z Thomasem Tuchelem. Obecny trener Eintrachtu odejdzie do Monachium z bagażem oczekiwań i będzie musiał potwierdzić, że zasługuje na posadę w jednym z najlepszych klubów w Europie. "Byłoby mu dużo łatwiej, gdyby przyszedł do Bayernu jako zdobywca Pucharu Niemiec" – zauważył "Berliner Kurier".

W takie zakończenie wierzy jednak niewielu. W niemieckiej prasie dominuje przekonanie, że to Jupp Heynckes zwycięstwem w Pucharze Niemiec zakończy swoją wspaniałą karierę. "Nie tylko jako trener, ale również jako piłkarz wygrał w futbolu wszystko" – zaznaczył "Berliner Morgenpost". Stołeczny dziennik cytuje Heynckesa, który swoją emeryturę planuje spędzić w swoim gospodarstwie. "Mam wiele hobby, zamierzam spokojnie żyć, a futbolem cieszyć się w komfortowych warunkach, wyłącznie jako kibic – przyznał.

Podczas piątkowej konferencji trener Heynckes przekazał dobre informacje w sprawie zdrowia Manuela Neuera, który wraca do kadry meczowej, chociaż sobotnie spotkanie ma obejrzeć z ławki rezerwowych. "Nie jest jednak wykluczone, przy wysokim prowadzeniu, że Neuer pojawi się na boisku" – spekuluje "Fussball Bild".

– Naród może być spokojny, jeśli chodzi o mistrzostwa świata. Manuel będzie w formie – zapewnił Heynckes, który dodał, że do dyspozycji będzie miał także Thomasa Muellera. Kapitana Bayernu w ostatnich dniach dopadły kłopoty żołądkowo-jelitowe, dla doszedł już do siebie. W piątek wziął udział w przedmeczowym treningu, ale na konferencji prasowej zastąpił go Mats Hummels. – Wiecie, że Thomas dużo gada. Wysłałem go do hotelu, żebyśmy nie spędzili tu za dużo czasu – żartował Jupp Heynckes.

Pewne jest również, że trener Bawarczyków nie będzie mógł skorzystać z Arjena Robbena, który wciąż boryka się z urazem przywodziciela. Holender, podobnie jak kontuzjowany Jerome Boateng, przyjechał do Berlina, ale mecz obejrzy z perspektywy trybun Olympiastadion. Zabraknie również Arturo Vidala.

Arkadiusz Błaszczyk, Berlin

"Jeśli Lewandowski chce być w Realu, musi lepiej grać w LM"
Artur Wichniarek: "Lewy" dał się wciągnąć w wir transferowy
Odpowiedź na krytykę "Lewego". "Nie może dać się zwariować"
Abraham: musimy ciągle koncentrować się na "Lewym"

podobne informacje

Wyczekiwany powrót. Neuer znów w kadrze Bayernu

Burza wokół Lewandowskiego. "Nie powinien dać się zwariować"

Piwo, Galileusz i modlitwa. Życiowa misja Niko Kovaca

Finał Pucharu Niemiec Bayern Monachium – Eintracht Frankfurt w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej [TRANSMISJA]