tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

MŚ Elity: sensacyjni Szwajcarzy w finale. Stać ich na kolejną niespodziankę? Mecz o brązowy medal i finał w TVP Sport, SPORT.TVP

Przed nami ostateczne rozstrzygnięcia na mistrzostwach świata Elity hokeistów. Transmisja z meczu o brązowy medal (USA – Kanada) oraz pojedynku finałowego (Szwecja – Szwajcaria) w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i w aplikacji mobilnej.
(fot. Getty Images)

Błyskawiczne bramki Błyskawic. Tampa Bay bliżej finału

Powtórzyć walkę z fazy grupowej

Kanadyjczycy i Amerykanie często mierzyli się ze sobą w walce o złote medale mistrzostw świata Elity. Po raz pierwszy w historii doszło jednak do sytuacji, w której zagrają mecz, który zadecyduje o tym, że jedna z drużyn zdobędzie medal, a druga wyląduje poza podium.

W spotkaniu bezpośrednim rywalizowali już w fazie grupowej, gdzie na inaugurację turnieju rozegrali fenomenalne spotkanie. Już po 47 sekundach wynik otworzył wówczas Pierre Dubois, a po kilku minutach na 2:0 dla Kanady podwyższył Ryan O'Reilly. Dalsza część należała jednak do Amerykanów. Ci prowadzeni przez znakomicie grającego Dylana Larkina zdołali czterokrotnie pokonać bramkarza rywali i na 17 minut do końca prowadzili 4:3.

Nadzieję na zwycięstwo ekipie z Kanady przywrócił Colton Parayko, który doprowadził do remisu. Ostatecznie zadecydowały dopiero rzuty karne. Ich bohaterem okazał się Cam Atkinson – Amerykanin dwukrotnie wykorzystał swoją szansę, prowadząc drużynę do zwycięstwa.

Nie tylko o medale

W dalszej części grupowej rywalizacji zarówno Amerykanie, jak i Kanadyjczycy przegrali mecz z Finami, przez co fazę grupową zakończyli kolejno na drugim i trzecim miejscu. Obie reprezentacje czekały zatem trudne starcia już w ćwierćfinałach. Reprezentanci USA na tym etapie poradzili sobie z Czechami, wygrywając mecz 3:2, a Kanadyjczycy po dogrywce uporali się z Rosjanami.

Półfinałów ani jedni, ani drudzy nie zaliczą jednak do udanych. Na tym etapie Amerykanie zostali rozgromieni przez Szwedów (0:6), którzy wyraźnie udowodnili im różnicę klas. Kanadyjczycy natomiast sensacyjnie ulegli Szwajcarom (2:3).

Mimo ostatniej porażki, to Amerykanie wciąż pozostają najskuteczniejszą drużyną tegorocznych mistrzostw, mając na swoim koncie 32 bramek. Najlepszy strzelec zespołu – Patrick Kane zdobył osiem bramek, a dokładając do nich 11 asyst zapewnił sobie prowadzenie w klasyfikacji kanadyjskiej. Niewiele traci do niego Connor McDavid. Reprezentant Kanady strzelił dotychczas pięć goli i zanotował 12 asyst. To pomiędzy tymi dwoma graczami zapewne rozegra się ostateczna rywalizacja o indywidualne nagrody.

(fot. Getty Images)

Do trzech razy sztuka

W wielkim finale Szwedzi zagrają ze Szwajcarami. Dla tych drugich będzie to trzecia w historii szansa na zdobycie mistrzowskiego tytułu. Dwie poprzednie nie zostały przez Helwetów wykorzystane.

Po raz pierwszy reprezentacja Szwajcarii szanse na złoty medale mistrzostw świata Elity miała w 1935 roku. Wówczas, grając u siebie, przegrała ostatni mecz z Kanadyjczykami (2:4) i ostatecznie to drużyna zza Oceanu mogła świętować. Kolejna szansa pojawiła się dopiero w 2013 roku. W finale sztokholmsko-helsińskiego turnieju żadnych szans nie dali im jednak Szwedzi.

Drużyna Trzech Koron pięć lat temu wygrała ze Szwajcarami aż 5:1. Jeśli podobny wynik przydarzyłby się ponownie tym razem, nikogo nie powinno to zdziwić. Obrońcy tytułu od początku turnieju spisują się fenomenalnie – w grupie wygrali wszystkie mecze, by następnie ograć w ćwierćfinale Łotyszy (3:2), a następnie rozgromić Amerykanów (6:0).

Szwajcarzy w tym przypadku znajdują się na zupełnie przeciwnym biegunie. W grupie do samego końca musieli drżeć o awans, by w ćwierćfinale i półfinale... sprawić dwie sensacje, wyeliminowując Finów i Kanadyjczyków z walki o złote medale. Mimo to ich bilans nie rzuca na kolana. Do tej pory wygrali pięć spotkań i przegrali trzy, notując przy tym przeciętny bilans bramkowy 31:23.

Żelazna defensywa zapewni tytuł?

Ogromnym atutem reprezentacji Szwecji od początku turnieju jest żelazna defensywa. Trzy Korony w dziewięciu rozegranych do tej pory meczach straciły tylko 11 bramek.

Jeśli jednak ktoś wie, w jaki sposób pokonać Andersa Nilssona, z pewnością są to... Szwajcarzy. To właśnie oni, w meczu grupowym przeciwko Szwecji, potrafili strzelić Skandynawom aż trzy bramki. Trzeba jednak dodać, że mimo tego ani przez moment Helweci nie prowadzili i ostatecznie przegrali mecz 3:5.

Plan transmisji:
15:45, mecz o brąz: USA – Kanada
20:15, finał: Szwecja – Szwajcaria

Hokej na lodzie, MŚ Elity: ćwierćfinał Finlandia - Szwajcaria (skrót)
MŚ Elity, 1/2 finału: Szwecja - USA (skrót)
MŚ Elity, 1/2 finału: Kanada - Szwajcaria (skrót)

podobne informacje

NHL: wybrano MVP. To nikt z finalistów

Hokej na pustyni Nevada. Złoci Rycerze piszą historię

NHL: wielki mecz Owieczkina. Capitals prowadzą w finale

Remis w finale Pucharu Stanleya. Zobacz skrót