tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Niepewna przyszłość Ronaldo. "Wkrótce ogłoszę decyzję"

Real Madryt wygrał Ligę Mistrzów po raz trzynasty w historii, ale nie wszyscy zawodnicy okazali radość po ostatnim gwizdku. Wśród nich był Cristiano Ronaldo, który po finale wypowiedział kilka enigmatycznych zdań.
Zinedine Zidane i Cristiano Ronaldo (fot. PAP)

Liga Realu. Łzy, błędy i gol z innej planety!

Tuż po meczu Portugalczyka o komentarz poprosili dziennikarze hiszpańskiego radia "Cope". Napastnik nawiązał nie tylko do meczu, ale i dalszej kariery. – Bardzo dobrze było być częścią Realu Madryt. W najbliższych dniach udzielę odpowiedzi co do mojej przyszłości kibicom, którzy zawsze przy mnie byli – stwierdził. – "Było" jest słowem kluczowym – zaznaczył.

Cieszcie się tą chwilą. Przyszłość piłkarzy nie jest teraz istotna. Nie mam wątpliwości, ale teraz nie jest to ważne – dodał Ronaldo. Już zeszłego lata informowano, że Portugalczyk może odejść z Realu Madryt. Wszystko wskazuje, że teraz ten temat wróci...

Hiszpańscy dziennikarze zauważyli, że po meczu Ronaldo nie celebrował zwycięstwa w Lidze Mistrzów wraz z zespołem. Telefonicznie o sprawę zapytano Florentino Pereza. – Wszyscy mają prawo mówić, ale najważniejszy jest klub. To jego o to zapytajcie. Nadal będzie szczęśliwy. Nie chodzi o to, że zostanie lub nie, ale o to, że ma ważny kontrakt – stwierdził prezes Królewskich.

Przypomnijmy sobie finał Ligi Mistrzów w Kijowie. Emocjonujący, piękny, ale momentami też kuriozalny (fot. PAP)
Kibice Liverpoolu już przed meczem byli w świetnym nastroju (fot. PAP)
W bojowym nastroju do rozgrzewki podszedł Ronaldo (fot. PAP)
Nieco bardziej stonowany był Mohamed Salah (fot. PAP)
Kibice Liverpoolu mocno zaznaczyli swą obecność także na stadionie (fot. PAP)
Spotkanie poprzedziły występy artystyczne (fot. PAP)
Z daleka wyglądało to tak – imponująco (fot. PAP)
Przywitanie liderów – Salaha i Ronaldo (fot. PAP)
Od początku tempo spotkania było wysokie (fot. PAP)
Czasem było też mniej przyjemnie (fot. PAP)
W bramce Realu kapitalnie spisywał się Keylor Navas (fot. PAP)
Meczem emocjonowali się trenerzy, w tym Zinedine Zidane (fot. PAP)
Duże znaczenie miała gra w powietrzu (fot. PAP)
Tak zaczął się dramat Mohameda Salaha... został sprowadzony na ziemię przez Ramosa (fot. PAP)
Wkrótce potem z oczu Egipcjanina polały się łzy (fot. PAP)
Pocieszali go także gracze Realu, w tym Ramos (fot. PAP)
Egipcjanin najprawdopodobniej nie pojedzie na mundial (fot. PAP)
Dramat przeżywał też Dani Carvajal, który opuścił murawę z powodu kontuzji (fot. PAP)
Tu dobitny obrazek – w takim nastroju był Salah (fot. PAP)
W grze Realu aktywny udział brał Marcelo (fot. PAP)
Dramat, ale z zupełnie innych, czysto sportowych powodów, przeżywał Loris Karius (fot. PAP)
Pierwszego gola w meczu po błędzie bramkarza Liverpoolu strzelił Benzema (fot. PAP)
Prędko wyrównał jednak Liverpool, a dokładnie Sadio Mane (fot. PAP)
Wkrótce potem na boisku pojawił się Gareth Bale, który strzelił przepięknego gola dla Realu (fot. PAP)
Radość Walijczyka była ogromna. Wkrótce strzelił drugiego gola, ale bardzo pomógł Karius (fot. PAP)
Takich powodów do zadowolenia nie miał Juergen Klopp (fot. PAP)
Karius wreszcie pękł. Bramkarz wie, że jego zespół przegrał w dużej mierze przez niego (fot. PAP)
Po meczu zapanowało święto w drużynie Realu, trudno się dziwić (fot. PAP)
Cieszyli się wszyscy. Rezerwowi, gracze podstawowi, sztab (fot. PAP)
Ze zdobycia trofeum szczególnie cieszył się bohater meczu Gareth Bale (fot. PAP)
A tak z triumfu cieszył się cały zespół (fot. PAP)

podobne informacje

Mundial 2018. Ronaldo lepszy od Puskasa. Costa pomógł uniknąć zasadzki

Mundial 2018. Kolejne zachwyty nad Ronaldo. "Jest jak wino porto"

Mundial 2018. Portugalia – Maroko 1:0. Waleczne, ale nieskuteczne Maroko. Cristiano Ronaldo dał Portugalii wygraną

Mundial 2018. "Ronaldo zmienił się w reprezentacji". Zapewnienia Santosa