tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

MVP finału śladem Ronaldo? "Byłem rozczarowany"

"Trzynasta Liga Mistrzów należy do Bale’a" – tak napisała "Marca" po wygranej Realu Madryt w finale Ligi Mistrzów z Liverpoolem (3:1). Walijczyk był najlepszym zawodnikiem Królewskich, mimo że pojawił się na boisku z ławki rezerwowych. Jego przyszłość w Madrycie nie jest jednak pewna…
Gareth Bale (fot. Getty)

Bale: zasłużyłem na grę od pierwszej minuty

Nie tylko Cristiano Ronaldo ma wątpliwości co do swojej przyszłości w klubie. Bale w kijowskim finale LM zdobył dwie bramki i został bohaterem spotkania, ale po nim przyznał, że nie czuje się w pełni zadowolony.

Byłem rozczarowany, że nie zacząłem meczu od pierwszej minuty. Czułem, że to mi się należało, ale to trener podejmuje decyzje. Potrzebuję jednak gry w każdym tygodniu, a to w tym sezonie nie było regułą. Byłem co prawda kontuzjowany i przez to nie miałem regularności w grze. Muszę usiąść z moim agentem i porozmawiać na temat przyszłości – przyznał.

Finał Ligi Mistrzów: Dariusz Szpakowski komentuje mecz Real – Liverpool [wideo] Bale odniósł się do tej sytuacji także na konferencji prasowej. – Jak się czuję? Przede wszystkim rozczarowany. Myślałem, że powinienem grać od pierwszej minuty, ale jestem profesjonalistą i wiem, że zespół to nie tylko 11 zawodników. Kiedy pojawiłem się na murawie, chciałem dać z siebie wszystko i to zrobiłem. Sen stał się rzeczywistością.

Po słowach piłkarza media od razu zaczęły łączyć go z powrotem do Premier League. – Czy tak się stanie? Nie wiem, będę rozmawiał w spokoju z agentem. Sezon się skończył, mam czas na przemyślenia. Potrzebuję więcej minut i tylko o tym myślę – przyznał.

Mimo niejasnej sytuacji, Bale oczywiście w pełni świętował sukces zespołu. – Ważne było, aby wejść w mecz z pełną mocną. Wiemy, że osiągnęliśmy coś ważnego. Liga hiszpańska nam nie wyszła, ale odbiliśmy to sobie dziś. Przyjechaliśmy tu zmotywowani i przygotowani – dodał.

Gareth Bale (fot. Getty) Walijczyk ukoronował występ przepięknym golem, którego strzelił przewrotką. – To musiał być najładniejszy gol w finale Ligi Mistrzów. Nie mógłbym sobie wyobrazić lepszego scenariusza. Jestem zadowolony z tego, co osiągnąłem.

Nie chciał się jednak wypowiadać na temat przyszłości Cristiano, który po spotkaniu dał do zrozumienia, że być może jego czas w Realu dobiegł końca. – Nie mam żadnych wiadomości na jego temat – uciął spekulacje.

Bale pojawił się w Realu w 2013 roku. Królewscy zapłacili za niego prawie 101 milionów euro. Od początku pobytu w Madrycie był nękany przez liczne urazy.