tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Balotelli przypomniał o sobie kibicom. Po czterech latach

Mario Balotelli udowodnił, że gdy strzela dla reprezentacji, drużyna nie przegrywa. W pierwszym spotkaniu po powrocie do gry w barwach narodowych, napastnik OGC Nice zdobył bramkę, a Italia pokonała w meczu towarzyskim Arabię Saudyjską.
Mario Balotelli podczas meczu towarzyskiego z Arabią Saudyjską (fot. getty images)

Więzieni w… hotelu? Czech oskarża swój klub

Były zawodnik Liverpoolu czy Manchesteru City został powołany do reprezentacji przez nowego selekcjonera – Roberto Manciniego. Wrócił tym samym do Squadra Azzurra po niemal czterech latach przerwy. Już pierwszy mecz wykorzystał do tego, aby przypomnieć o sobie kibicom.

Grający obecnie w OGC Nice napastnik, już w 21. minucie meczu towarzyskiego z Arabią Saudyjską wpisał się na listę strzelców. Było to pierwsze trafienie Balotellego w kadrze od czasu bramki zdobytej przeciwko Anglikom, która w fazie grupowej mistrzostw świata 2014 pozwoliła Włochom uzyskać jedyne zwycięstwo na brazylijskim mundialu.

Tym razem stawka meczu była co prawda zdecydowanie niższa, lecz wracający do gry w kadrze napastnik chciał pokazać się z jak najlepszej strony. Dzięki bramce Balotellego, a także dołożonym później trafieniu Belottiego, Włosi zdołali pokonać Arabię Saudyjską (2:1), mimo straty gola w końcówce meczu.

Spotkanie towarzyskie okazało się zatem udane nie tylko dla napastnika OGC Nice, ale również dla selekcjonera Manciniego. Ten z kolei na pomeczowej konferencji prasowej chwalił Balotellego, mówiąc że ten zagrał dobre spotkanie. Podkreślił jednak, że wie, że zawodnik jest w stanie grać jeszcze lepiej.

Konferencja Adama Nawałki (Arłamów, 28.05.2018)
Mistrzem świata Francja, 4-5 goli Lewego. Pazdan typuje!
Chwalony Teodorczyk. "Wniósł dużo do rywalizacji napastników"

podobne informacje

Mundial 2018. Pizzi pozostanie selekcjonerem Arabii Saudyjskiej

Mundial 2018. Grupa A: Urugwaj nadal bez porażki. Zobacz tabelę

Mundial 2018. Arabia Saudyjska – Egipt 2:1: 45-letni rekordzista. Arabia lepsza od Egiptu

Mundial 2018. Dzień na mundialu – live. Hiszpania wygra grupę?