tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Smarzek: jesteśmy rozczarowane. Mogłyśmy powalczyć o więcej

Polskie siatkarki przegrały w środę z Brazylijkami 0:3 w drugim meczu trzeciego turnieju Ligi Narodów. – Rywalki podawały nam rękę, a my nie potrafiłyśmy tego wykorzystać – stwierdziła po meczu środkowa Zuzanna Efimienko Młotkowska.
Polskie siatkarki (fot. PAP)

LN: Brazylijki za mocne. Kolejna porażka Polek

– Mimo niekorzystnego wyniku, chciałbym pochwalić moje zawodniczki. Na pewno bardzo dobrze zagrały w ofensywie w pierwszej piłce, lepiej niż w kontrataku czy bloku, na którym my opieramy swoją grę. Niestety, mieliśmy duże kłopoty z zatrzymaniem ataków Brazylijek, blokowaliśmy zbyt szeroko. Na pewno po naszej stronie była walka, natomiast Brazylia to czołowy zespół świata – stwierdził po meczu trener reprezentacji Polski, Jacek Nawrocki.

Polki podczas turnieju w Apeldoorn nie ugrały jeszcze choćby seta, przegrywając po 0:3 z Holandią i Brazylią. Atakująca biało-czerwonych, Malwina Smarzek przyznała, że drużyna jest rozczarowana porażką z ekipą Canarinhos.

– Można było ugrać tu więcej. Brazylijki mają świetną drużynę, były od nas lepsze, lecz również popełniały błędy. Niestety, kiedy jesteśmy na styku, nie potrafimy dogonić rywalek, bo tracimy punkty przez swoje błędy. Brazylijki to bardziej dojrzały zespół i to było widoczne.

W podobnym tonie wypowiadała się Zuzanna Efimienko-Młotkowska, która zauważyła, że Polki nie potrafiły wykorzystać błędów rywalek. – Trzeba przyznać, że Brazylijki podawały nam rękę, miały momenty dekoncentracji. Być może rywalki nie są jeszcze w topowej dyspozycji, ale ich doświadczenie pozwala zdobywać im punkty w kluczowych momentach.

W czwartek, w ostatnim dniu turnieju biało-czerwone zagrają z Koreą Południową. – Będzie to trudny pojedynek, zagramy pod presją, a wtedy niełatwo nam się walczy, ale takie doświadczenia też są potrzebne – dodał Nawrocki.

podobne informacje

Stocznię da się uratować? Walka o pozostanie w lidze

KMŚ siatkarzy: Trentino w finale, Resovia poznała rywala w meczu o brąz

KMŚ nie dla Polaków. Asseco Resovia odpadła w półfinale

"To co się dzieje rano, po południu jest nieaktualne". Co dalej ze Stocznią?