tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Gromy na Lewandowskiego. "Lojalność? A czy Bayern jest lojalny?"

Atmosfera wokół Roberta Lewandowskiego zaczyna gęstnieć i robić się coraz bardziej toksyczna. Niemiecki "Bild am Sonntag" opublikował artykuł, który wręcz obraża polskiego napastnika. Tymczasem sytuacja może być zupełnie inna, o czym przekonuje w rozmowie z dziennikarzem SPORT.TVP.PL Radosławem Przybyszem ekspert TVP i były snajper reprezentacji Polski, Marcin Żewłakow.
Żewłakow: to, co robi Bayern w stosunku do "Lewego" jest żałosne
Robert Lewandowski (fot. Getty Images)

"Bild": Bayern znalazł już następcę Lewandowskiego

Lewandowskiemu zarzuca się obecnie przede wszystkim egoizm. Żewłakow pyta jednak: czy słusznie? – Wydaje mi się, że to część pewnej gry, jakiegoś porażenia opinii publicznej, przedstawieniem Roberta w złym świetle – stwierdził. – To dopuszczalne, ale nie wiem, czy tak wielki klub jak Bayern musi uciekać się do takich rzeczy. Mówienie o tym, że ktoś nie jest lojalny, gdy bierze się pod uwagę, że chodzi o gracza światowego formatu i wielokrotnie w przeszłości przerabianą sytuację, jest troszkę żałosne – dodał.

Zdaniem Żewłakowa, zapomina się, że w całej sytuacji chodzi przede wszystkim o sprawy finansowe. – Szukanie duszy i dobroci, mówienie o lojalności z punktu widzenia klubu, gdy wiadomo, że sprawę przelicza się na miliony, jeśli nie setki milionów dolarów, jest śmieszne – twierdzi ekspert TVP. – Co, gdy Bayern czy inny wielki klub nie przedłuża kontraktu z piłkarzem, bo zanotował gorszy sezon? Czy wtedy z ich strony pojawia się lojalność? – pyta stanowczo.

Odnoszę wrażenie, że od jakiegoś czasu piłkarze odchodzą od lojalności. Wyznaje się ją na koniec kariery, kiedy wracają do macierzystego klubu, aby bez żadnych roszczeń uhonorować miejsce, w którym zaczynali karierę – zauważył Żewłakow.

Biorąc pod uwagę, co Robert zrobił dla Bayernu i jakich wyzwań się podejmował, to należy pogodzić się z tym, że chciałby poszukać nowych celów w innym miejscu, okolicznościach – uważa Żewłakow.

podobne informacje

Prawie 10 godzin bez gola! Robert Lewandowski pod lupą

Jan Tomaszewski po meczu z Włochami: Brzęczek doprowadził do kompromitacji i śmiechu

Pogubiony Jerzy Brzęczek. Dziwne decyzje i kiepskie reakcje

Lewandowski narzeka, Brzęczek odpowiada. "Niech piłkarze patrzą na boisko"