tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Błędy Kariusa wyjaśnione. Bramkarz miał wstrząs mózgu

Loris Karius nie będzie dobrze wspominać finału Ligi Mistrzów. Niemiecki bramkarz popełnił dwa błędy, które kosztowały Liverpool przegraną z Realem Madryt 1:3. Okazuje się jednak, że zawodnik jest częściowo usprawiedliwiony...
Loris Karius (fot. Getty Images)

Pogróżki po faulu. Ramos zmienił numer telefonu

Na początku drugiej połowy, jeszcze przed straceniem pierwszej bramki, Karius starł się z Sergio Ramosem. Obrońca Realu Madryt uderzył bramkarza w głowę, a niedługo potem ten popełnił pierwszy, fatalny błąd, po którym gola strzelił Karim Benzema. Według ESPN Liverpool podejrzewał, że przez potyczkę z Hiszpanem u ich zawodnika doszło do wstrząsu mózgu, dlatego postanowił wysłać go do lekarzy.

Jak dowiedzieli się dziennikarze amerykańskiej stacji telewizyjnej Kariusa skierowano na badania (skan) mózgu do Stanów Zjednoczonych. Niemcem miał zająć się doktor Ross Zafonte ze szpitala w Massachusetts.

W rozmowie z "BBC" lekarz potwierdził, że w przypadku Kariusa rzeczywiście doszło do wstrząsu mózgu. Medycy poinformowali, że bramkarz "prawdopodobnie" od razu odczuł skutki urazu, a "możliwym jest", że kontuzja "wpłynęła na jego występ". To sprawia, że błędy Kariusa stają się, przynajmniej częściowo, usprawiedliwione.

ESPN starało się skontaktować w tej sprawie z Liverpoolem, ale klub odmówił jakiegokolwiek komentarza. W każdym razie wstrząs mózgu tłumaczyłby skalę błędów Kariusa, który przed finałem Ligi Mistrzów rozgrywał bardzo solidny sezon.

Robert Lewandowski: musimy myśleć, że bez Kamila też damy radę

podobne informacje

"To Salah złapał mnie pierwszy". Ramos odpowiada na zarzuty

Włoski trzecioligowiec złożył propozycję Kariusowi

"Jest legendą". Kibic kpi z bramkarza Liverpoolu

Kariusowi grożono śmiercią. Policja już działa...