tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Szmal: nie żałuję żadnego dnia z 33 lat. Miałem piękną karierę

Najlepszy szczypiornista świata 2009 roku Sławomir Szmal niedzielnym meczem z Orlen Wisłą Płock zakończył karierę sportową. – Nie żałuję ani jednego roku, miesiąca, tygodnia i dnia mojej 33-letniej przygody z piłką ręczną – powiedział popularny "Kasa".
Sławomir Szmal (fot. PGE VIVE/Tomasz Fąfara)

Nowe twarze w KPR "Emerytura". Bielecki, Szmal, Narcisse i inni...

W niedzielę piłkarze ręczni PGE VIVE Kielce świętowali 15. w historii klubu tytuł mistrza Polski. Po zakończeniu meczu działacze pożegnali zawodników kończących karierę i odchodzących z klubu. Kiedy spiker wyczytał nazwisko Szmala, były reprezentacyjny bramkarz, zwykle spokojny, nie potrafił ukryć wzruszenia.

Były ogromne emocje. Próbowałem zachowywać się spokojnie, ale sporo czasu spędziłem w piłce ręcznej, praktycznie całe moje życie i dotarło do mnie, że po raz ostatni się rozgrzewam, wybiegam na parkiet i odbijam ostatnie piłki – wspomniał Szmal.

Sławomir Szmal kończy karierę. "Moje kolana są w tragicznym stanie" Karierę sportową rozpoczął w Stali Zawadzkie. Później reprezentował barwy Gwardii Opole, Hutnika Kraków, Warszawianki i Wisły Płock. W latach 2003-2011 występował na parkietach Bundesligi w TuS N-Luebbecke i Rhein-Neckar Loewen. Od 1 lipca 2011 był zawodnikiem kieleckiego klubu, z którym siedem razy zdobył mistrzostwo i Puchar Polski. Dwa lata temu VIVE – ze Szmalem w składzie – wygrało Ligę Mistrzów. Poza tym dwukrotnie zajęło w tych rozgrywkach trzecie miejsce (2013, 2015).

W reprezentacji Polski grał przez 20 lat (1998-2018). Z kadrą biało-czerwonych został wicemistrzem świata (2007) i dwukrotnie zajął trzecie miejsce (2009 i 2015) w tej imprezie. Został uznany najlepszym piłkarzem ręcznym świata w 2009 roku.

Jeśli chodzi o klubową piłkę ręczną, to w Kielcach osiągnąłem największy sukces, bo wygraliśmy Ligę Mistrzów. Ale z sentymentem wspominam także mecze reprezentacji, medale mistrzostw świata i oczywiście tę nagrodę dla najlepszego zawodnika globu. O tych chwilach zawsze będę pamiętał – zapewnił "Kasa".

Nie żałuję ani jednego roku, miesiąca, tygodnia i dnia mojej 33-letniej przygody z piłką ręczną. Zawsze byłem głodny sukcesów i niespełniony. Ale teraz mogę powiedzieć z całą świadomością – jestem dumny ze swojej kariery sportowej – podkreślił.

Szmal w akcji podczas ostatniego meczu w karierze (fot. PGNiG Superliga)

Zabrakło w niej praktycznie tylko jednego – medalu olimpijskiego. Świetny bramkarz blisko tego celu był dwa lata temu na igrzyskach w Rio de Janeiro, ale tam biało-czerwoni zajęli czwarte miejsce.

Nasze życie nie składa się tylko ze zwycięstw. Czasami pojawiają się porażki i musimy z tym żyć na co dzień. Cieszmy się z tego co mamy, co udało nam się osiągnąć – dodał.

Szmal zaznaczył, że na jego karierę duży wpływ mieli ludzie, których spotkał na swojej drodze. – Trener Jerzy Eliasz uczył mnie od podstaw techniki i gry w bramce. Za to mu dziękuję, bo poświęcił mi bardzo dużo czasu. Ale nie zapominam też o innych trenerach, którzy mieli wpływ na mój rozwój – nadmienił były już bramkarz PGE VIVE Kielce.

Po zakończeniu kariery Szmal na pewno nie będzie narzekał na nadmiar wolnego czasu – jest trenerem bramkarzy reprezentacji Polski i wicedyrektorem kieleckiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego.

Chciałbym spełniać się już na innych polach. To już nie będą te emocje, które przeżywałem na boisku. To będzie praca z zawodnikami w szkole i w klubie, trochę też analizy i statystyki – powiedział. Propozycję pracy w PGE VIVE Kielce złożył mu też prezes Bertus Servaas. – Prezes nakreślił mi główne założenia pewnego projektu. Jeszcze będę z nim rozmawiał na temat mojej nowej roli – podsumował.

Więcej na temat PGE VIVE Kielce:
VIVE nie zdradzi Superligi. Mistrz rezygnuje z gry w nowych rozgrywkach
Lewandowski, "Niepokonani" i łzy... VIVE pożegnało legendy
Nowy rola gwiazdy VIVE. Będzie asystentem Dujszebajewa

Wzruszające chwile w Kielcach. Legendy odchodzą z VIVE

podobne informacje

Polska fabryka bramkarzy. Czekamy na nowego Sławomira Szmala

Jesienią start eliminacji ME 2020. Polacy podejmą Niemców w nowej hali w Gliwicach

Nowe twarze w KPR "Emerytura". Bielecki, Szmal, Narcisse i inni...

Lewandowski, "Niepokonani" i łzy... VIVE pożegnało legendy