tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Prezes PZKaj: trzeba się cieszyć z tego, co mamy

Dwa medale wywalczyli reprezentanci Polski podczas sobotnich finałów mistrzostw Europy w kajakarstwie, rozgrywanych w Belgradzie. – Trzeba cieszyć się z tego, co mamy. Czuję umiarkowany optymizm przed kolejnymi startami – ocenił prezes PZKaj Tadeusz Wróblewski.
Justyna Iskrzycka i Paulina Paszek (fot. instagram)

Wielki sukces 21-latek. Polki mistrzyniami Europy!

Złoty medal w K2 na 1000 metrów wywalczyły Justyna Iskrzycka i Paulina Paszek, z kolei czwórka kanadyjkarzy w składzie: Wiktor Głazunow, Michał Łubniewski, Arsen Śliwiński i Marcin Grzybowski zajęła trzecie miejsce na 500 metrów.

– Trzeba się cieszyć z tego, co mamy. Jesteśmy dumni, że Mazurek Dąbrowskiego rozbrzmiewał na torze w Belgradzie, gdzie tą rywalizację oglądało mnóstwo ludzi. Dawno takich tłumów nie wiedziałem. Jestem pod wrażeniem doskonałego wyścigu Iskrzyckiej i Paszek. W pewnym sensie zainwestowałem w te dziewczyny, zgłaszając je do Polskiego Komitetu Olimpijskiego do nagrody dla najlepszych zawodniczek. Twardo walczyły, pięknie taktycznie rozprowadziły Niemki – powiedział PAP Wróblewski.

Jak dodał, po cichu liczył na wyższe miejsce czwórki kanadyjkarzy, którzy rok temu zdobyli złoty medal mistrzostw Starego Kontynentu, ale na dystansie o połowę dłuższym.

– Ta "pięćsetka" jest jednak trochę krótka i widać było, że nie zdążyli się rozpędzić. Medal sygnalizuje, że mają z czego się poprawić. Liczyłem też na dwójkę C2 na 1000 metrów. Vincent Słomiński i Mateusz Kamiński zajęli piąte miejsce, które jest odzwierciedleniem ich pozycji w Europie. Oni zapewniają, że jest to początek drogi do medalu mistrzostw świata. Są pewni siebie, to dobrze o nich świadczy – podkreślił prezes PZKaj.

Blisko medalu była także kobieca czwórka na 500 metrów, płynąca w składzie: Dominika Włodarczyk, Karolina Naja, Anna Puławska i Katarzyna Kołodziejczyk. Osada uplasowała się na piątym miejscu, tracąc do podium zaledwie 0,4 sekundy.

– Może to tylko piąte miejsce, ale na metę osady wpadły ławą, różnice czasowe były bardzo niewielkie. Jestem przekonany, że dziewczyny zrewanżują się na mistrzostwach świata w Portugalii – podsumował Wróblewski.

W sobotę po południu rozegrane zostaną eliminacje i półfinały na dystansie 200 metrów. Kolejne wyścigi finałowe odbędą się w niedzielę, początek o godzinie 10. Transmisja z finałów w TVP Sport, na SPORT.TVP.PL oraz w aplikacji mobilnej.

Kajakarstwo, ME Belgrad: Iskrzycka i Paszek mistrzyniami Europy
Paszek: nie mogłam się doczekać naszego finiszu
Kajakarstwo, ME w Belgradzie: Polki ze złotym medalem!

podobne informacje

Marta Walczykiewicz nie skończyła sezonu, jak większość zawodników. Leci na podbój Rosji i Chin

Wielokrotna medalistka olimpijska – Osypenko-Radomska zdyskwalifikowana na cztery lata

MŚ kajakarzy. "Puławska jest kandydatką do medalu w Tokio"

MŚ w kajakarstwie: trzy polskie osady z awansem do finału