tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Festiwal Rzutów im. Kamili Skolimowskiej. Paweł Fajdek najlepszy w Cetniewie

W Cetniewie zakończył się Festiwal Rzutów im. Kamili Skolimowskiej. Ze zwycięstw cieszyli się między innymi Paweł Fajdek, Paulina Guba oraz Michał Haratyk. Na terenie Ośrodka Przygotowań Olimpijskich zabrakło dwukrotnej mistrzyni olimpijskiej Anity Włodarczyk.
Paweł Fajdek (fot. Getty Images)

Dwa finały naraz? Dla Polaka żaden problem

Na rozpoczęcie zmagań w Cetniewie kibice obejrzeli interesujący konkurs z udziałem kulomiotek. Paulina Guba nie pozostawiła złudzeń, kto tego popołudnia pchał najdalej i najlepiej technicznie.

Polka na długo zapamięta trzecią próbę, w której osiągnęła aż 19,38 metra. Nowy rekord życiowy jest w tym momencie drugim wynikiem na europejskich listach. Najlepszy rezultat należy do Niemki Christiny Schwanitz (19.50 metra). Gubie do wyrównaniu rekordu kraju zabrakło zaledwie dwudziestu centymetrów. W 1976 roku Ludwika Chlewińska zakończyła rywalizację z wynikiem 19,58 metra.

Nie pomysłałabym, że to było 19 metrów. Szok. Naprawdę szok. Widzę rezerwy. Trener ogląda powtórki i analizuje, gdzie mogło być lepiej. Myślę, że szczyt formy przygotujemy na mistrzostwa Europy w Berlinie – oznajmiła w rozmowie z Aleksandrem Dzięciołowskim, dziennikarzem TVP Sport.

Michał Haratyk (fot. Getty Images) Dobra seria trwa

Na terenie Ośrodka Przygotowań Olimpijskich o zwycięstwo walczyli także kulomioci. Bezkonkurencyjny był Michał Haratyk. Zawodnik z Cieszyna kontynuuje dobrą serię. W czwartek 26-latek zajął trzecie miejsce podczas mityngu Diamentowej Ligi w Lozannie (21,21 metra). Tym razem osiągnął 21,13 metra.

Jestem coraz starszy i bardziej doświadczony. Na mistrzowskiej imprezie trzeba się przełamać. Nie paraliżują mnie rankingi. Jeśli nikt nie pchnie dalej będę miał po prostu niebieski numerek na koszulce podczas zawodów w Berlinie – mówił. W niedzielę chciał mu dorównać Konrad Bukowiecki, ale próby halowego mistrza Europy z Belgradu były albo złe technicznie, albo lądowały blisko… operatora kamery.

Kolejny powrót

Bez niespodzianek zakończył się konkurs rzutu oszczepem mężczyzn. Marcin Krukowski długo czekał na wynik powyżej osiemdziesięciu metrów. Dopiero w piątej próbie oszczep wylądował pięćdziesiąt trzy centymetry za wspomnianą granicą. Na podium znaleźli się jeszcze Bartosz Osewski (79, 47 metra) oraz Łukasz Grzeszczuk (77,26 metra).

W rywalizacji kobiet triumfowała Marcelina Witek (56,67 metra). – Najgorszy okres za mną. Rozpoczęłam rzuty po dwumiesięcznej przerwie. Jest dobrze. Nie są to jeszcze rezultaty, o których marzyłam. Na lepsze wyniki trzeba poczekać – zaznaczyła zwyciężczyni. Za nią uplasowała się powracająca do rywalizacji po długiej kontuzji barku Maria Andrejczyk (52,91 metra). "Nie musimy się spieszyć, bo chciałabym cieszyć się rzucaniem jeszcze wiele lat" – napisała czwarta zawodniczka igrzysk olimpijskich z Rio de Janeiro na jednym z portali społecznościowych.

Fajdek znowu najlepszy

Na zakończenie mityngu fani zgromadzeni wokół obiektu w Cetniewie śledzili rywalizację w rzucie młotem. W gronie kobiet zabrakło dwukrotnej mistrzyni olimpijskiej, Anity Włodarczyk. Pod jej nieobecność o triumf rywalizowały Malwina Kopron oraz Joanna Fiodorow. Wygrała ta druga z wynikiem 73,57 metra.

Zdecydowanie ciekawiej było w konkursie mężczyzn. Po pięciu nieudanych konkursach w wykonaniu Pawła Fajdka, trzykrotny mistrz świata w końcu się przełamał. Wygrał po dalekim rzucie z pierwszej próby – 80,57 metra. Drugi Wojciech Nowicki stracił do lidera czterdzieści cztery centymetry.

Mityng w Cetniewie: najlepsza próba Pawła Fajdka