tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Paweł Fajdek: bóle minęły. Do Berlina jadę po złoto

Po niedzielnym zwycięstwie na Festiwalu Rzutów im. Kamili Skolimowskiej w Cetniewie Paweł Fajdek mógł odetchnąć z ulgą. – W ostatnich dniach byłem przeziębiony i miałem bóle w biodrze. Wszystko wraca do normy. Do Berlina pojadę po złoty medal – oznajmił w rozmowie ze SPORT.TVP.PL.
Paweł Fajdek (fot. Getty Images)

Przegrał z kontuzją. Koniec sezonu dla mistrza świata

Rzut na odległość 80,57 metra wystarczył, by wznieść ręce w geście triumfu. Po pięciu niezbyt udanych startach Fajdek wrócił na najwyższy stopień podium. Jak sam zapewnia jest jeszcze kilka elementów, które musi poprawić, myśląc o wywalczeniu krążka na najważniejszej lekkoatletycznej imprezie w 2018 roku.

Błędy do poprawy

W poprzednim sezonie wynik powyżej 80 metrów zapewniał zwycięstwo. W tym momencie sytuacja się zmieniła. Wojciech Nowicki wykonał dobrą pracę w ostatnich miesiącach. Cieszę się ze zwycięstwa. Było jednak kilka kwestii do poprawy. Popełniłem techniczne błędy. Poziom był wyrównany. Wygrałem niedużą różnicą – stwierdził.

Rywalizacja trzykrotnego mistrza świata z Nowickim jeszcze nigdy nie była tak zacięta. – Motywujemy się nawzajem. Taka rywalizacja nas nakręca. Osiągamy dobre rezultaty. Przed mistrzostwami Polski Wojtek weźmie jeszcze udział w Pucharze Świata w Londynie. Osobiście przeznaczę ten czas na dodatkowy trening – dodał.

Nie wiem czy jestem silniejszy od Pawła. Tego nie da się zmierzyć. Mamy różne dźwignie. Ja jestem wyższy, on ma inne proporcje. Każdy ma inne predyspozycje. Każdy potrzebuje innego bodźca – oznajmił kilka miesięcy temu Nowicki, zapewniając, że zawodnicy pozostają w koleżeńskich relacjach.

Mityng w Cetniewie: najlepsza próba Pawła Fajdka

Koniec nieszczęść

W ostatnich tygodniach Fajdek narzekał na zdrowotną sytuację. Bóle w kolanie i osłabienie organizmu nie pozwalały osiągać zadowalających wyników. – Nieszczęścia chodzą parami. Byłem przeziębiony i wymiotowałem. Dokuczały mi bóle w kolanie i biodrze, ale wszystko wraca do normy. Aktualnie nie mam na co narzekać. Pozostaje mi tylko dobrze przygotować się do mistrzostwa Europy. Pojadę do Berlina po złoty medal – przekazał.

Przed wyjazdem do Niemiec lekkoatleci wezmą jeszcze udział w mistrzostwach kraju, które zostaną zorganizowane w Lublinie (20-22 lipca). – Pozostało dziesięć dni treningów. Muszę nadrobić zaległości po pojawiających się bólach. Skupię się na technice – mówił.

Zawodnik ze Świebodzic słynie z zamiłowania do koszykówki. W minionym sezonie odwiedził w USA Marcina Gortata podczas meczu NBA. Przyjął również zaproszenie na Wielki Mecz "Gortat Team vs. Wojsko Polski". – Widzimy się na parkiecie w Łodzi 21 lipca – zapraszał Fajdek.

Michał Haratyk: rankingi nie mają dla mnie żadnego znaczenia

podobne informacje

Ziółkowski o Włodarczyk: obrażanie się było nie na miejscu

Memoriał Kamili Skolimowskiej: Marcin Lewandowski pokonał Adama Kszczota na 800 m

Dominacja Anity Włodarczyk zagrożona. Gwen Berry może wygrać cykl IAAF Hammer Throw Challenge

Uczczą pamięć Kamili Skolimowskiej w Chorzowie. "Pojawi się plejada gwiazd"